Jest wiedzą powszechnie znaną, że posłowie PIS w Polsce są w bezczelny sposób szkalowani, ośmieszani, a ostatnio nawet mordowani. Niestety proceder ten wypłynął już poza granice naszego kraju. Otóż dwaj zasłużeni parlamentarzyści Karol Karski i Łukasz Zbonikowski przez podstepnych i chytrych holelarzy cypryjskich zostali oskarżeni o picie alkoholu, co samo w sobie dla polskiego posła jest obelgą, ale również o zdemolowanie wózków golfowych. Hotelarze owi w swej bucie (podejrzewam nawet zalążki zaprzaństwa) ośmielili się oddać sprawę do sądu, ten zaś wykazał się nieprawdopodobną wręćz nikczemnością i nakazał za szkody zapłacić. W tej całej aferze godnym zbadania byłoby, czy aby nie zadziałały tu służby specjalne. Mam tu głównie na mysli słuzby rosyjskie, które jak wiadomo 24 godziny na dobę rozmyslają nad sposobami zdyskredytowania polskich posłów. Oczywiście krajowe pro-peowskie służby też zapewne nie są bez winy. Wszak pan Karski jak sam twierdzi brał w tym czasie antybiotyki, ponieważ miał katar. Hallo, moi drodzy, nie można chlać wódy będąc na prochach. Brak winy jest oczywisty. Już pierwszym zalążkiem podstępnej działalności przeciw PIS-owi była sprawa posła Jacka Kurskiego, któremu badziewiaste, niemieckie BMW przyspieszyło nie wiedzieć kiedy na drodze publicznej do 200 km/h. To na pewno nie koniec. Kolejne akty terroru są tylko kwestią czasu.
856
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (11)