Wybory zbliżają się szybkim tempem. Sytuacja dla PIS-u wydaje się coraz bardziej sprzyjająca. Raport MAK, przebitki z ludzi włażących przez okna do pociągów, Balcerowicz sypiący gromy na Tuska i coraz bardziej realny zjazd PO w sondażach, to dla Kaczyńskiego wymarzony scenariusz początku roku. Wydaje się, że jeśli pociągnie przez najbliższych kilka miesięcy marsze z pochodniami i wywiady w których oskarża kolejnych przeciwników politycznych o zdradę, a PO pogrąży się w chaosie organizacyjnym i wewnętrznych rozgrywkach, to PIS ma szansę na zwycięstwo. Należy pamiętać, iż po drodze mamy jeszcze rocznicę 10 kwietnia i ogłoszenie polskiego raportu z katastrofy, żyć nie umierać. Oczywiście chyba nawet sam Kaczyński nie jest takim optymistą, by zakładać, że zwycięstwo będzie pełne i zgarnie władzę tylko dla siebie. Jeśli wygra, ta najpewniej niewielką przewagą i trzeba będzie dogadać się z koalicjantem. Oczywiście najlepszy byłby PSL, który jako bezbarwna przystawka zgodzi się na pewno. Tyle tylko, że to może nie wystarczyć. Kto jeszcze? Zdrajcy z PJN? A jeśli nie wejdą? Zostaje rosnące w siłę SLD. No i mamy klops. Co do tego, że Kaczyński nie będzie miał żadnych oporów by dogadać się z post komuchami nie mam wątpliwości. Jest pragmatykiem i bezideowcem. W jednej chwili jest w stanie przybrać nową maskę, zależy tylko jakie przedstawienie grają. Problem polega na tym jak wytłumaczyć taką zagrywkę elektoratowi? Czy zastosować chwyt z 2005 roku i gadkę o wzniosłej wyższości jaką jest dobro narodu, ponad znoszenie obecności Leppera i Gierycha? A może pojechać tekstem z kampanii prezydenckiej o Gierku patriocie i Oleksym polityku średniego pokolenia o poglądach lewicowych?. SLD to nie napaleni na stanowiska wieśniacy Leppera. Tu władzą trzeba będzie się podzielić. Prace nad strategią najpewniej trwają. Może wtedy mocniej wybije się potomek barona SLD , a obecnie mąż Marty Kaczyńskiej? Zapewne obydwoje pogrążeni w żałobie obgadują to szusując na nartach w Dolomitach. Dzięki Bogu nie pojechali do Egiptu.
367
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)