Widząc rozwój naszej piłki nożnej, a szczególnie poziom ostatniego przegranego meczu z Litwą i dorównujący mu poziom polskiej hołoty szalikowców równających z ziemią wszystko co napotkają na swojej drodze, dostrzegam przyczyny takiej sytuacji. Tu chylę czapkę przed prezesem Kaczyńskim, bez jego happeningu sklepowo-zakupowego nie doszedłbym do oczywistych wniosków. Otóż szef PIS był łaskaw zwrócić uwagę na sieć sklepów Biedronka i ich głównych klientów, czyli zubożałych Polaków, a konkretnie „tych najbiedniejszych”, jak się wyraził. I tu wkrada się pytanie, kto jest głównym sponsorem kadry narodowej? Oczywiście Biedronka. No to skoro naszych chłopców sponsoruje sieć sklepów dla biedoty, to nie dziwota, że dostosowują swój poziom do klienteli patronów i grają jak łachmyty. Na tym nie koniec. Obniżka lotów dotknęła również trenera Smudę, który zmuszony został do wystąpienia w reklamie Biedronki. Wstyd na cały kraj. Trener zresztą wygląda w tej reklamie tak, jakby przez tydzień faszerowali go biedronkowymi specjałami.
Jest pewne światełko w tunelu, ale wymagałoby ono pomocy prezesa. Może w interesie kadry narodowej przy następnych medialnych zakupach powiedziałby kilka cieplejszych słów o Biedronce. Chociaż, że ziemniaki i cebulę mają dobrą i nawet średnio zarabiający nie brzydzą się ich tam kupować. To mogłoby wpłynąć ożywczo na poziom futbolu w naszym kraju, trener złapałby wiatr w żagle, a zawodnicy nie wyglądaliby jak po trzech piwach za 1.15 zł.
Panie Prezesie prosimy, dla kibiców, dla polskiej piłki, ku czci Euro 2012 !!!!!!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)