felicjan felicjan
532
BLOG

Co wolno Gazecie Polskiej, a innym nie.

felicjan felicjan Polityka Obserwuj notkę 18

Redaktor naczelny Gazety Polskiej w akcie  chrześcijańskiego uniesienia wynikłego zapewne z uduchowionej atmosfery niedawnej beatyfikacji Jana Pawła II postanowił nazwać prezydenta Komorowskiego koniem, koniem na urzedzie. Przy okazji wyśmiał niefortunne zachowania tegoż wynikające z toczacej go (zdaniem Gazety) poważnej choroby.

Rzeczywiście kpienie z chorego człowieka jest zachowaniem nad wyraz godnym pochwały. W końcu redaktor Sakiewicz nie dowala byle komu, tylko podległemu WSI grabieżcy urzędu należnego Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Przedstawiciele prawicy, a redakcja GP w szczególności czcząc pamięć Lecha Kaczyńskiego, często zwracają uwagę jak nienawistnie traktowany był on przez tzw. Salon (cokolwiek to by miało oznaczać). A więc czarny Salon oskarżał ówczesnego prezydenta o pijaństwo, pokazywał w TV głowę państwa trzymającą na meczu do góry nogami szalik z napisem "Polska", kadrował w niewygodnych pozycjach z niedopietą koszulą, albo zabrudzonymi butami, ewentualnie z foliową torbą w ręku podczas wsiadania do samolotu. Wtedy takie zachowania okreslane były "przemysłem nienawiści". Zastanawia mnie jak GP nazwałaby to teraz? No bo przecież poniższy cytat z nienawiścią nie ma nic wspólnego.

"A to, że ogier przypomina czasem wałacha, jedną nogą kuśtyka, pot mu się leje już przy kłusie, to jeszcze lepszy dowód, że prezydent ma końskie zdrowie.Człowiek przecież tak by nie potrafił. Jakież to nasze, jakie swojskie, niemal sielanka z WSI. Czas już, by na Belwederze znany artysta namalował hasło, oddające klimat naszych czasów: „prezydent Koniorowski i jego świta z kopyta was wszystkich wita”.

 

To co najwyżej oparte na chrześcijańskim duchu  dowalanie zdradzieckiemu uzurpatorowi.

 

Ciekaw jestem ile zawiadomień do prokuratury wysłaliby posłowie PIS i redaktorzy Gazety Polskiej, gdyby podobny paszkwil pojawił się w GW pod adresem któregoś z Kaczyńskich.

 

No, ale redaktor Sakiewicz jest usprawiedliwiony. Ma obecnie lepsze zajęcia od rozpatrywania moralności swoich przekazów. Redaktor Sakiewicz i GP są teraz medialnym wsparciem rodzącego się na naszych oczach nowego nurtu patriotycznego wśród młodzieży polskiej. Od niedawna wzorcem Polaka, zaraz po ludziach maszerujących każdego 10 (w tym i dziś) pod wiadomym pałacem , są prześladowani przez rząd kibice. Mentorem stał się natomiast "Staruch", udzielający GP wyczerpującego wywiadu, w którym skarży się na straszliwe szykany. Przecież Rzeźniczak, który dostał od niego na meczu w mordę się już nie gniewa, a i tak organa reżimowego aparatu bezpieczeństwa się go czepiają.

 

Postuluję aby owinięty w barwy narodowe Staruch uświetnił kolejną okładkę GP. Nakład na pewno skoczy.

felicjan
O mnie felicjan

Pogodny z poczuciem humoru. Lubię sport i skandynawskie kryminały. Pasjonuje mnie obłuda i prostactwo polskiej polityki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka