felicjan felicjan
725
BLOG

Psychiatryczna hucpa na Jarosława

felicjan felicjan Polityka Obserwuj notkę 7

Po tym jak sąd w Warszawie chce rękoma biegłych przebadać psychiatrycznie Jarosława Kaczyńskiego rozlegną się oczywiście głosy oburzenia. Oddany Błaszczu już nazwał to hucpą i poczuł się zażenowany. Nic dziwnego, nikt nie czułby się komfortowo, gdyby jego szefa podejrzewano o utratę zmysłów. Swoją drogą Kaczyński wieloma wystąpieniami podkłada się sądowi. Przykłady? Proszę:

1. Sam zainteresowany twierdził, że podczas kampanii wyborczej poddawany był silnej kuracji lekowej, przez co nie tylko przegrał wybory, ale również nie rozpoznał w swoich szeregach spisku i zdrady w postaci działalności Kluzikowej, Poncyliusza i Migalskiego. Wobec takiego oswiadczenia sąd może chyba mieć wątpliwości co do skutków ubocznych (być może trwałych) jakie leki te pozostawiły do dnia dziesiejszego. Przypominam, że wybory odbyły się kilka ładnych tygodni po katastrofie smoleńskiej, trudno więc mówić wciąż o szoku po utracie bliskich. Ból, smutek to rozumiem, ale żeby szprycować się lekami? Można mieć podejrzenie, że się od nich uzależnił.

2. Niektóre wypowiedzi Kaczyńskiego pozwalają sądzić, że ma duże trudności z logicznym wypowiadaniem myśli. Podejrzewać wręcz można rozdwojenie jaźni. Raz jest potulny jak baranek i szanuje Gierka za jego patriotyzm i wyrozumiałość wobec opozycji, innym razem Gierek jest obrzydliwym "towarzyszem Edwardem", porównywalnym z "towarzyszem Tuskiem". Rozumiem, że porównanie Tuska do Gierka nie jest komplementem.

3. Absolutnie zleciłbym przebadanie Kaczyńskiego po ostatniej konferencji z młodymi. Trzeba byc bowiem niespełna rozumu, by wkraczać na arenę polityczną przy dzwiękach tekstu "Masz krew na twarzy, ty hańbo", "Jesteś stary i biedny, hańbo", czy "Masz błoto na twarzy, hańbo". Jesli nawet sam tego nie wymyslił, to szaleństwem jest utrzymywanie w partii ludzi, którzy go ku temu pchnęli. To plus przemówienie o Tytaniku kwalifikuje do hospitalizacji.

4. Biorąc pod uwagę stres zwiazany z katastrofą i aplikowane miesiącami silne leki, być może psychotropowe należy przewidywać skutki uboczne, być może trwały uszczerbek na zdrowiu psychicznym. Mocnym dowodem na istnienie tegoż jest uznanie przez PIS bandy rozwydrzonych chuliganów, zwanych kibolami za patriotyczną młodzież narodowowyzwoleńczą. Wspierający stadionowy bandytyzm prezes partii, która zwie się Prawo i Sprawiedliwość musi być szaleńcem. Nie widzę innego wyjścia. Każdy normalny sąd powinien prezesa przebadać dla jego własnego dobra.

Na koniec, skoro Prezes czuje się dobrze i nie ma nic do ukrycia, to niech podda się badaniom. W końcu to dla dobra jego, partii i nas wszystkich. Swoją drogą jak to się świetnie sprawdzają polskie przesłowia: "Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie". Gdyby Kaczyński przegranych wyborów nie tłumaczył lekomanią i spiskiem, teraz sądy by się go nie czepiały. No ale przecież to hucpa i totalitaryzm.

felicjan
O mnie felicjan

Pogodny z poczuciem humoru. Lubię sport i skandynawskie kryminały. Pasjonuje mnie obłuda i prostactwo polskiej polityki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka