"Tragedią Polski jest to, że od 1939 roku Polską nie rządzą Polacy, nie chodzi tu o krew ani przynależność. Oni nie kochają po polsku, nie mają serca polskiego"
W związku z tą wypowiedzią patrona PIS, czcigodnego ojca Rydzyka nasuwają się pytania:
Dlaczego Jarosław Kaczyński, którego rząd sprawował władzę w Polsce po roku 1939 przez 2 lata nie kocha po polsku?
Czemu nie ma polskiego serca?
Czyżby nie był prawdziwym Polakiem (jak Tusk, Wałęsa, Sikorski, Buzek itd.)?
A może płynie w nim krew Niemiecka? Żydowska, nie daj Boże? Albo Rosyjska?
Dlaczego ojciec Rydzyk wypowiedział te słowa?
Przypadek? Niedopatrzenie? Przejęzyczenie?
Nie tym razem. Rydzyk ma łeb na karku. Trzeba mieć nieprzeciętną inteligencję, by dojść do tego co on mając jednocześnie gdzieś całą instytucję Kościoła w Polsce i prawo. Rydzyk jest bardzo dobrym psychologiem, czasem może sprawiać wrażenie nawiedzonego, ale wie dokładnie o czym mówi. Nie rzuca oskarżeń na wiatr. Wypowiedź o "niepolskich rządach po 39 roku", bez wyłączenia PIS była celowa. Klecha przyciska przed wyborami śrubę. W latach 2005-07 po gremialnym poparciu Kaczyńskich oczekiwał sowitej spłaty długu, a w zamian nie otrzymał prawie nic. Teraz będzie inaczej. Rydzyk żąda od PIS większych ustępstw, większego oddania i spolegliwości, wręcz hołdu poddańczego. Jeśli nie, to jednym słowem zadecyduje kto jest Polskiem i myśli po polsku, a kto nie. Wie to Kaczyński i partia, przed wyborami więc zrobią dla niego wszystko i bronic będą w najbardziej pokraczny sposób każdego wypowiadanego przezeń zdania. Jesli PIS dojdzie do władzy Rydzyk na pewno nie zadowoli się czczymi obiecankami, zażąda konkretów i to natychmiast. A my za te fanaberie zapłacimy.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)