Zarządzanie pogardą to sztuka w której PIS osiągnął perfekcję i nie ma tu znaczenia czy właśnie rządzi, czy o władzę się ubiega. Kaczyński szczerze nienawidzi wielu grup społecznych i dziś już nawet tego nie ukrywa. Co do wsi, to w pełni zasłużyła ona na nienawiść pisu. Nie przynosi wymaganej ilości głosów, nie chodzi gremialnie na wybory, nie ma czasu przesiadywać pod krzyżami na Krakowskim Przedmieściu, stanowi więc ochłap, po który oczywiście, zwłaszcza przed wyborami można się schylić, ale przez grube rękawice, tak by nie ubabrać się gnojem. Symbolem przedmiotowego traktowania wsi jest min. Lepper wiszący na sznurze, ofiara prospołecznej polityki Kaczyńskiego. Co dalej? Do zgnojenia pozostało wielu. Pisuary na pewno coś wymyślą.
401
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (19)