Dziewczyny na plakacie PIS mają przekonać do partii Kaczyńskiego.....No właśnie, kogo? Zdecydowanych już wyborców? Niezdecydowanych? Może napalonych zwolenników PO, albo SLD, lub PSL, którym zabawa za stodołą niekoniecznie kojarzy się z tenisem? Tak właściwie, to nie wiadomo czemu służyć ma ten plakat.
Jesli chodzi o przekonanie kogokolwiek , że w PIS-e są młodzi, przedsiębiorczy i aktywni młodzi ludzie, to dlaczego ograniczono się tylko do dziewczyn? Czyżby żaden normalny, młody facet nie chciał mieć z PIS-em nic współnego? Już raz PIS przeprowadzał kampanię z :"aniołkami Kaczyńskiego" i co z tego wyszło wszyscy wiemy. Główny aniołek po całym zabiegu marketingowym, chciałby ogrodzić swego byłego prezesa kordonem sanitarnym.
PIS chcąc za wszelką cenę powrócić do władzy chwyta się każdego numeru. Nie zawahał się nawet przed instrumentalnym wykorzytaniem dziewczyn do celów politycznych. Zachęcone przyjęciem na listy młode działaczki użyczają swych twarzy wierząc, że zrobią w partii dużą karierę. Tak na prawdę ich odległe miejsca i cała marketingowa otoczka z kusymi spódniczkami i uśmiechami napędza głosy starym wyjadaczom. Pomimo starań "pisowskiej młodzieży" to nie ona wejdzie do sejmu ale "chwilowo wyciszeni" posłowie Brudziński, Błaszczak, Suski i cała reszta. Prezes po wyborach podziękuje dziewczynom, a że po wyborach potrafi bywać "wdzięczny" niejeden działacz i działaczka już się przeknali.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)