Nijakosc w swiecie nie jest wyroznikiem a tym bardziej wyroznikiem negatywnym ale to, ze mminister Hall ma jeszcze mniej odwagi od ministra Legutki (i bez nawet jednego tupniecia noga przez kosciol zatwierdza mature z paciorka) a nowy minister ochrony srodowiska wygaduje wieksze bzdury od Jana Szyszko o GMO i energetyce jadrowej dyskwalifikuje.
Posilkujac sie wiara we wrychly w piekielnych bojach wewnetrznych koniec PiS czuje sie zwolnony z popierania PO jako ostoi i przechodze na pozycje socjalliberalne. Czego i panstwu w tym i w przyszlym roku zycze.
Dyscyplina dodatkowa:
Arcybiskup Życiński ma racje (mowiac o GMO) ale aby racja ta dotarla do poboznego inaczej ludu potrzeba pieniedzy na nauczanie a nie na mundurki.
Linkow nie zalaczam, wszak nikt na salonach zagladaniem do szmatlawca sie nie para, to po co mu one, nieprawdaz?


Komentarze
Pokaż komentarze