nowa terapia spowodowala, ze przestal sie uwazac za bohatera amatorskiego teledysku "List do Siostry" tudziez samuraja i wolnego mularza od wykonczeniowki. Jasnym wzrokiem patrzy w przyszlosc i wiaze swoje nadzieje z zawodem publicysta "Gazety Polskiej".
Z bratnim: Ave Caesar!


Komentarze
Pokaż komentarze