Blog
Fiatowiec - Niezalezna Polska Agencja Informacyjna
Fiatowiec
Fiatowiec Jestem długoletnim pracownikiem FIATA.
0 obserwujących 43 notki 62661 odsłon
Fiatowiec, 9 lutego 2012 r.

Mariusz Szumiło były komandos....

....stosujący w pracy dziennikarskiej metody wojskowe?

 

Agnieszka Werczyńska z „Gazety Polonijnej” mówi – „Obawiam się, że pan Mariusz Szumiło doprowadzi kiedyś swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem do tragedii... Materiały do swoich publikacji pozyskuje słuchając głosu ulicy a nie zdrowego rozsądku!”.

 Fiatowca rozmowa „Bez CENZURY” z Agnieszką Werczyńską.

Fiatowiec: Proszę mi powiedzieć kto jest wydawcą i właścicielem „Gazety Polonijnej”, miesięcznika wydawanego w Szkocji i Anglii? Skąd macie środki na funkcjonowanie gazety?

 Agnieszka Werczyńska:  Właścicielem jest firma z Londynu, której nazwę wolę zachować dla siebie z racji konfliktu z p. Szumiło. Firma ta zainwestowała w gazetę licząc, że z czasem tabloid zacznie przynosić zyski. Jeżeli chodzi o środki... gazeta jest miesięcznikiem darmowym. Utrzymujemy ją w tej chwili z reklam. Wyłącznie z reklam, często dopłacając do druku.

 

 To jaki ma wydawca w tym interes, by wydawać deficytową gazetę na „wyspach”? Mnie temat zainteresował, bo pojawiły się w sieci informacje na portalu „polscott24”, którego właścicielem jest Mariusz Szumiło, że „Gazetę Polonijną” finansuje Konsulat Ambasady Polskiej w Anglii. Czy to jest prawda?

- Nie jest to gazeta komercyjna, która zarabia i na której się zarabia. Wydawca nie ma w tym żadnego interesu. Cieszymy się jednak, że nadal pozwala nam ją tworzyć mimo problemów finansowych, z jakimi borykają się chyba wszystkie polonijne gazety na terenie UK. On spełnia nasze marzenia… A my głęboko wierzymy, że kiedyś nasi czytelnicy (i reklamodawcy) na tyle nam zaufają, że gazeta zacznie na siebie zarabiać.

 

Dlaczego więc ją robimy?

„Gazetę Polonijną” tworzą ludzie z pasją. Ludzie, którzy chcą coś tworzyć wspólnymi siłami, bo właśnie takich pasjonatów gromadzimy w naszych szeregach. Ja na przykład - jako grafik komputerowy - umarłabym zawodowo gdyby taka gazeta nie istniała. Nie chcę zwyczajnie tracić kontaktu z zawodem, bo oznacza to moją zawodową śmierć.

Oczywiście nie jest prawdą, że „Gazeta Polonijna” finansowana jest ze środków Konsulatu. Nie sądzę, aby w ogóle takie środki istniały w jego zasięgu.

 

Proszę mi powiedzieć skąd "dziennikarz" Mariusz Szumiło wyciągnął takie zarzuty? Szeroko o finansowaniu Waszej gazety przez Konsulat  rozpisuje się na swojej stronie internetowej.

- Pan Szumiło to specyficzna postać. Wie, że gdzieś dzwonią tylko nie wie w jakim kościele.

Rozpisuje się o tym podając wymyślone zarzuty jako "fakty", również w odniesieniu do innych polonijnych gazet. Moim zdaniem jest fantastą, szuka taniej sensacji, chce szokować tematami więc karmi siebie, a zaraz potem czytelników (jeśli tacy w ogóle są) tego rodzaju historiami wyssanymi z palca.

 

Ale sama Pani stwierdziła, że wie iż w jakimś kościele dzwonią, ale nie wie w jakim? To o co chodzi?

- Proszę o to zapytać p. Szumiło. Niech wyjaśni skąd wziął się jego pomysł na dofinansowanie gazet polonijnych. Wszyscy czekamy na to wyjaśnienie od dawna.

 

Z Pani wypowiedzi wynika, że „Gazeta Polonijna” to miesięcznik z misją. Jak udało się Wam znaleźć wydawcę i sponsora, który to przedsięwzięcie finansuje?

-Nie z "misją" a z "pasją".Nie mamy sponsora.Utrzymujemy się wyłącznie z reklam.

Zdarzyło się już, że jedno wydanie gazety nie ukazało się, ponieważ reklamodawcy nie zapłacili za reklamy na czas. Idea miesięcznika jest prosta: jest to gazeta o NAS  pisana przez NAS samych. Po godzinach, po pracy a tę każdy z nas ma inną.

 

 Słyszałem o tym, bo oczywiście Szumiło na swoim portalu o tym pisał. Jednak sama Pani we wcześniejszej wypowiedzi stwierdziła, że jesteście miesięcznikiem deficytowym, a więc w takim razie kto pokrywa straty skoro nie macie sponsora? Czyli można by rzec, że gazeta ukazuje się od przypadku do przypadku?

- Nasz człowiek od kontaktów z klientami dba o to, aby w gazecie znajdowała się wymagana ilość reklam, która zapewni przynajmniej jej druk. Jeśli się to nie udaje - a nie udało się właśnie tuż przed świętami Bożego Narodzenia - gazeta nie wychodzi. Takie podjęliśmy wspólnie ustalenia z wydawcą. „Gazeta Polonijna” ukazuje się w trzech regionach. Dwa regiony zaspakajały dotychczas nasze podstawowe potrzeby finansowe. Lepszy region „ratuje” słabszy. Zawiodła nasze oczekiwania jedynie Szkocja, z której to wywodzi się p. Szumiło. Przypadek?

 

Ale to nie jest tak, że to Wasza celowa zagrywka, by pokazać Panu Szumiło, że nie jesteście finansowani prze Konsulat?

- Mamy faktycznie deficyt. I możemy to wykazać w dokumentach, ale oczywiście nie panu Szumiło. Nie jest on przez nikogo upoważniony do zadawania takich pytań i rozliczania na swoim portalu innych gazet. Myślę, że on we właściwy sobie sposób likwiduje konkurencję. Proponował nam współpracę, którą ze zrozumiałych względów odrzuciliśmy. Nie akceptujemy bowiem jego dziennikarskiego stylu, który godzi w dobre imię dziennikarzy. Rozwiązać wątpliwości – o które pan pyta - mogłoby przecież spotkanie z p. Konsulem - prawda? Do takiego spotkania jednak nie doszło ze strony p. Szumiło. Wiemy wyłącznie o jego korespondencji kierowanej do Konsulatu, w której obraża urzędnika państwowego w osobie Konsula, zapominając chyba o powadze tego czynu.

Opublikowano: 09.02.2012 20:19.
Autor: Fiatowiec
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem długoletnim pracownikiem FIATA.Pomagam ludziom pracy oraz prowadzę projekty obywatelskie. Kontakt: redakcja.npai@gmail.com

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • P.S. Moje konto zostało zablokowane na Nowym Ekranie po publikacji tego wpisu. Cenzura pełną...

Tematy w dziale