Blog
Fiatowiec - Niezalezna Polska Agencja Informacyjna
Fiatowiec
Fiatowiec Jestem długoletnim pracownikiem FIATA.
0 obserwujących 43 notki 61184 odsłony
Fiatowiec, 26 stycznia 2013 r.

Pracownicy Fiata w Polsce umierają jak niewolnicy?

„Fiat Auto Poland to włoski obóz pracy w Polsce?!” – często słychać takie retoryczne wypowiedzi pracowników tyskiej fabryki. W tej firmie od lat nie przestrzega się prawa, co potwierdzają protokoły pokontrolne PIP. Interweniowali już w tej sprawie parlamentarzyści, byli opozycjoniści, ludzie dawnej „Solidarności”, ale sytuacja nie uległa zmianie, a patologia narastała. W końcu doszło do tragedii i w trakcie zwolnień grupowych zmarła pracownica z 33 letnim stażem, wdowa samotnie wychowująca dzieci.

Śmiertelne żniwa?

W ostatnich dniach zmarła z powodu ostrego zawału mięśnia sercowego Barbara Kwaśny, której wręczono wypowiedzenie niezgodnie z treścią zawartego w dniu 18 grudnia 2012 r. porozumienia pomiędzy Fiat Auto Poland S.A. a ośmioma zakładowymi organizacjami związkowymi. Pracownica (z 33 letnim stażem pracy w FAP) w myśl porozumienia w sprawie zwolnień grupowych w Spółce Fiata w Tychach nie podlegała zwolnieniom grupowym, bo była matką samotnie wychowującą dwoje uczących się dzieci w wieku 16 i 20 lat. A na podstawie przedmiotowego porozumienia dodatkowym kryterium przy ocenie doboru pracowników do zwolnienia powinno być samotne wychowywanie dzieci do lat 25 pozostających na utrzymaniu pracownika, w związku z czym Pani Barbara Kwaśny należała do grona pracowników, którzy nie powinni podlegać zwolnieniu. - Pomimo tego Zarząd Spółki zdecydował się na wypowiedzenie Pani Kwaśny umowy o pracę, co stało się natomiast bezpośrednią przyczyną jej zgonu – pisze Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący Klubu Parlamentarnego „Solidarna Polska” do Rady Nadzorczej i Zarządu Fiat Auto Poland.

Jeszcze na początku stycznia 2013 r. w Fiat Auto Poland S.A. wręczano wypowiedzenie kobiecie samotnie wychowującej dziecko oraz dwóm mężczyznom wychowującym po dwoje dzieci oraz utrzymującym niepracujące małżonki, co było również nie zgodne z zawartym porozumieniem. Wobec tych skandalicznych przykładów można nie po raz pierwszy stwierdzić, że dyrekcja FAP dopuściła się złamania praw zwalnianych pracowników. Pisały o tych przypadkach media, mówiono w telewizji, ale proceder trwał w najlepsze. Dzielny Rzecznik Prasowy spółki twierdził, że popełniono błędy i pracownicy mogą pisać odwołania, bo firma nie miała rozeznania o sytuacji rodzinnej pracowników. Oczywiście trzeba to uznać za wierutne kłamstwa, bo przecież w tyskiej fabryce Fiata funkcjonuje doskonale komórka REPO, która zbiera wszystkie informacje dotyczące pracowników.

Tragedii można było uniknąć

W przypadku Barbary Kwaśnej niezgodne z prawem (wg porozumienia zawartego z ZZ była chroniona) wręczenie wypowiedzenia z pracy pracownikowi stało się przyczyną tragedii. Jednak dzielna córka zmarłej tragicznie kobiety w czasie specjalnie zorganizowanej przez Klub Parlamentarny Solidarna Polska konferencji prasowej ujawniła całą sprawę. Jednocześnie podkreśliła, że chce chronić pracowników jeszcze tam pracujących, których władze spółki w opinii ludzi pracy traktują jak niewolników. - Moja mama mówiła jeszcze kiedy żyła o firmie Fiat Auto Poland, że w opinii pracowników to jest zakład pracy gdzie ludzie są odbierani i traktowani jak niewolnicy, gdzie nie mają praw. Zresztą jak widać w tej sytuacji jakieś prawo zostało złamane, prawo porozumienia. Przyjechałam do Sejmu, aby zawalczyć o pracowników, którzy jeszcze pracują w tej firmie, a może dostali też wypowiedzenia, których nie powinni dostać i się być może nie odwołali od nich, bo się bali – mówiła Patrycja Kwaśny, córka zmarłej pracownicy FAP.

Fiat Auto Poland to włoski obóz pracy w Polsce?!

Często słychać takie retoryczne wypowiedzi pracowników tyskiej fabryki. W tej firmie od lat nie przestrzega się prawa, co potwierdzają protokoły pokontrolne PIP. Interweniowali już w tej sprawie parlamentarzyści, byli opozycjoniści, ludzie dawnej „Solidarności”, ale sytuacja nie uległa zmianie, a patologia narastała. Grupa Fiatowca pisze o tym co się dzieje w fabryce Fiata w Tychach od trzech lat, jednak wielu nie chciało lub udawało, że nie słyszy naszego głosu. Mało tego likwidowano nam bloga pracowniczego najpierw na portalu Newsweek Polska, a obecnie na Nowym Ekranie, bo byliśmy niewygodni. Jednak my się nie poddajemy i nadal piszemy o trudnych sprawach w sieci oraz „Warszawskiej Gazecie” i „Śląskiej Gazecie”. W dodatku znaleźli się odważni parlamentarzyści, którym leży na sercu dobro ludzi pracy i zapewniają, że nie spoczną zanim nie wyjaśnią wszystkich przypadków łamania oraz naruszania prawa w Fiat Auto Poland.

Konferencja Klubu Parlamentarnego „Solidarna Polska”: Bałagan przy zwolnieniach z Fiata przyczyną tragedii - Kto za odpowie?

http://youtu.be/D_bbjsM0eZ4

Dotarliśmy do pisma jakie przesłał poseł Arkadiusz Mularczyk przewodniczący Klubu Parlamentarnego „Solidarna Polska” do Rady Nadzorczej i Zarządu Fiat Auto Poland:

Opublikowano: 26.01.2013 14:07.
Autor: Fiatowiec
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem długoletnim pracownikiem FIATA.Pomagam ludziom pracy oraz prowadzę projekty obywatelskie. Kontakt: redakcja.npai@gmail.com

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • P.S. Moje konto zostało zablokowane na Nowym Ekranie po publikacji tego wpisu. Cenzura pełną...

Tematy w dziale