Portal newsru.com http://www.newsru.com/russia/06dec2010/pilots.html
informuje, że piloci TU-154, który robił sie w Moskwie podczas awaryjnego lądowania nie zgadzają się z jedną z wersji branej pod uwagę w śledztwie, czyli błędem pilotów. Twierdzą, że przyczyną mogło być zaniedbanie pracowników lotniska, którzy zapomnieli dodać do paliwa dodatku, który zapobiega zamarzaniu.
Piloci przebywający w szpitalu zostali przesłuchani przez pracowników wydziału śledczego moskiewskiej milicji. Po przesłuchaniu jeden z pilotów Szamalow udzielił wywiadu stacji Life News.
Szamalow powiedział:
"Пусть они говорят, что хотят, - говорит Шамалов. - Мы не погибли, это - главное. Им не удастся так просто свалить вину на нас".
(Niech oni mówią, co chcą. My nie zginęliśmy, to najważniejsze. Nie uda im się tak łatwo zrzucić winę na nas.)


Komentarze
Pokaż komentarze (1)