Blog
Zapiski człowieka wykorzenionego
Filip Memches
Filip Memches Rozmawiam, piszę, redaguję
63 obserwujących 197 notek 259088 odsłon
Filip Memches, 10 września 2012 r.

Carl Schmitt był Polakiem

Carl Śchmitt był człowiekiem pełnym pasji ideowych, osobą zaangażowaną w ideowe spory epoki. Ale traktowanie go jako ideologa przemocy politycznej jest poważnym nadużyciem. Schmitt nie tyle zgłaszał postulaty, co opisywał świat, w którym przyszło mu żyć. A przyszło mu żyć w ciekawych czasach. Przyglądał się im jako katolik zakorzeniony w dziedzictwie karolińskich, nadreńskich Niemiec. Pozycja protestanta i pruskiego junkra była mu obca. I przyznajmy, pod względem kontrkulturowego nastawienia do Prus miał coś wspólnego z Hitlerem.

 
Schmitt to jednak myśliciel religijny. Poważnie zatem traktował kwestię obecności Boga w świadomości narodów. „Współczesna idea państwa prawa – czytamy w 'Teologii politycznej' – pojawiła się razem z deizmem, a więc wynikała z przekonań teologicznych i metafizycznych, które wykluczały możliwość występowania cudów w realnym świecie. Tak jak w teologii porzucono wiarę w bezpośrednią boską ingerencję, która przełamywała prawa natury, tworząc wyjątek (wiarę tę wyrażało pojęcie cudu), tak też w naukach prawnych odrzucono możliwość bezpośredniej ingerencji suwerena w obowiązujący porządek prawny. Oświeceniowy racjonalizm w ogóle nie dopuszczał myśli o pojawieniu się sytuacji wyjątkowej”.
 
Tymczasem Polacy zachowują się tak, jakby procesy te ich ominęły. Może świadczyć o tym cechujący nas brak respektu dla prawa – respektu, który mają Niemcy czy Anglicy. W polskich zwyczajach dość powszechne jest natomiast załatwianie różnych spraw „na gębę”. „Jakoś to będzie”, „dogadamy się” – zwroty te doskonale oddają funkcjonowanie społeczeństwa polskiego. Być może ujawnia się tu nieświadome przeświadczenie o tym, że prawo nie stanowi żadnej ostateczności. Ostatecznością jest Bóg, który czuwa nad Polską i zsyła na nią cuda.
 
Fragment tekstu, który ukazał się w czwartym numerze Magazynu Apokaliptycznego "44 / Czterdzieści i Cztery" (od soboty w empikach na terenie całego kraju)
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Publicysta magazynu tygodnik.tvp.pl. Poza tym mąż i ojciec, mol internetowy, autsajder, introwertyk.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @stoję z boku i patrzę poprawione, pozdr.
  • @Jan Filip Libicki Panie Senatorze, Czy Pan nie rozumie, ze z racji niskich, osobistych...
  • @Autor Co to znaczy, ze "oboz smolenski" zawyl? Aleksander Scios pisze o zwiazkach patriarchy...

Tematy w dziale