4 obserwujących
17 notek
14k odsłon
1237 odsłon

Kwantowa teoria pola

Wykop Skomentuj1

Z czasem teoretycy rozwinęli wiele różnych podejść do opisu anomalii, oraz kilka sposobów walki z anomaliami. Wszystkie one są użyteczne, ponieważ w różny sposób ujawniają naturę pojawiania się anomalii. W przedstawionej książce zdecydowałem się dla przykładu zademonstrować istnienie anomalii poprzez jawne obliczenie diagramów Feynmana.

Metoda diagramowa jest nieco trudniejsza w porównaniu z innymi metodami, ale posiada jedną dogodność – na własne oczy przekonacie się, jak znika symetria klasyczna ! Bez żadnych formalnych argumentów.

7) Lubię opowiadać studentom, podczas wykładów KTP, że w połowie lat 70-tych specjaliści KTP zaczęli wyrywać się spod oków diagramów Feynmana. Brzmi to zapewne nieco melodramatycznie, jednakże do tego czasu diagramy Feynmana, dzięki ich nadzwyczajnej użyteczności w QED, dominowały ( być może aż zanadto ) w sposobie myślenia wielu specjalistów teorio-polowców. Kiedy byłem studentem mówiono mi nawet, że diagramy Feynmana definiują KTP, że pola kwantowe są „plasterkami dziczyzny” ( Gell-Mann miał mówić, że we Francji mięso bażanta gotuje się pomiędzy dwoma plastrami jeleniny, które po ugotowaniu wyrzuca się. Z przekonaniem rekomendował wykorzystanie takiego podejścia w celu wyekstrahowania i analizy struktury algebraicznej KTP, a następnie jej wyeliminowania ), które wykorzystano w celu wyprowadzenia zasad Feynmana i które należy odrzucić, zaraz po ich otrzymaniu. Dominowała opinia, że traci sens zapisywać j(x). Odkrycie solitonów topologicznych raz na zawsze pozbawiło podstaw takie sądy, o czym przekonamy się dalej. 

8) Jak już powiedziałem na wstępie, początkowo planowałem napisanie krótkiego wprowadzenia do KTP, jednakże książka w miarę pisania wciąż i wciąż rosła – po prostu temat KTP jest niewyczerpalnie bogaty.

Jak wspominałem po okresie prawie zupełnego zapomnienia, KTP triumfalnie powróciła. Jak powiedział mój promotor S. Cooleman – triumf KTP jest istotnie „paradą zwycięstwa”.

Teoria strun jest piękna i zadziwiająca, ale póki co nie jest ona teorią potwierdzoną, zatem rzeczywistą teorią wszystkiego wciąż pozostaje KTP. Wszystkie prawa fizyki można wyprowadzić z teorii pola.

W pierwszej kolejności powiem, że KTP zawiera w sobie MQ jako (0 +1 )-wymiarową teorie pola, a dalej powiem, że teoria strun formułowana jest jako ( 1+ 1)-wymiarowa teoria pola.

KTP być może należałoby nazwać szczytem myśli człowieka ( css – czy słyszycie pomruk niezadowolenia matematyków, filologów, filozofów, a nawet wysoko umuzykalnionych krytyków )

Stanowi ona kwintesencje fundamentalnych pojęć od samych początków fizyki np. fakt uzmysłowiony nam przez Newtona, że energia jest kwadratem pędu, pojawia się w teorii pola w postaci drugiej pochodnej współrzędnej przestrzennej. Jednakże w mojej opinii teoria pola ( w tej postaci, w jakiej istnieje ona obecnie ) jest teorią niezakończoną, zatem w przyszłości możliwe jest, że jakiś mądry człowiek będzie w stanie ukończyć jej sformułowanie.

9) W pierwszej kolejności, jak mówiłem w pierwszym rozdziale, teoria pola nie odeszła mocno od paradygmatu harmonicznego (* oscylatora *). Odkrycie solitonu i instantonu stworzyło nowe perspektywy i pokazało jednoznacznie, że diagramy Feynmana nie ujmują wszystkiego, wbrew opinii wielu teoretyków. Dualność zakłada jeden z możliwych sposobów powiązania perturbatywnie słabo oddziaływującej teorii z teorią silnie oddziałującą, jednakże póki, co nie wiadomo nic o reżimie silnego sprzężenia.

Mówiąc o grupie renormalizacyjnej, mówimy z pewnością o przepływie do ustalonego punktu silnego sprzężenia, jednakże mamy tylko bilet na taki „spływ” – nie mamy żadnego wyobrażenia o punkcie docelowym.

Być może w niedalekiej przyszłości specjaliści –teorio-polowcy w sformułowaniu na sieci pomogą nam ujawnić dominujące konfiguracje polowe.          

10) Zapewne większość fizyków zgodzi się ze mną, jeśli powiem, że wielkie umysły XIX wieku nie zdołały ujawnić istnienie takich dwóch kluczowych symetrii tylko dlatego iż stosowano niezadowalający układ oznaczeń. ( mówi się – i ja się z tym poglądem zgadzam – że jednym z najważniejszych wkładów Einsteina do nauki było wprowadzenie umowy sumacyjnej. Spróbujcie przeczytać prace Maxwella, a wtedy ocenicie dogodność dobrego układu oznaczeń ) i dążenie do wykorzystywania równań ruchu zamiast działania. Jednakże wielu fizyków ma wątpliwości, iż moglibyśmy znacząco uprościć obecny układ oznaczeń i wykorzystywany formalizm. Przykładowo układ oznaczeń kropkowanych – niekropkowanych, osobiście wydaje się bardzo skomplikowany i czuje, że kiedyś po formalizmie całek po trajektoriach nadejdzie mocniejszy formalizm

( kiedyś zapytałem Feynmana jak on rozwiązałby zagadnienie jamy prostokątnej o skończonej głębokości z pomocą całki po trajektorii )     

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale