18 obserwujących
261 notek
183k odsłony
526 odsłon

Wybieram Prezydenta Andrzeja Dudę

Wykop Skomentuj26

Moje wybory 

First things first

Głosuję niezmiennie na Prezydenta Andrzeja Dudę.

Czynie tak z troski o ważne dla mnie wartości, które jestem przekonany jego dalsza prezydentura zabezpiecza:

• Demokracja

Ostatnio w wyniku działania iluzjonistów, specjalizujących się w podmienianiu słów, istnieje dziwny spór o znaczenie przecież prostego słowa, pojawiają się jakieś obarczone przymiotnikami jego odmiany. Tym fałszerstwom należy powiedzieć nie. Demokracja oznacza, że realizowana jest wola większości ustalana w wolnych wyborach, że jedynym prawdziwym mandatem do sprawowania którejkolwiek władzy, czy wykonawczej, czy sądowniczej jest bycie wybranym przez obywateli i każda władza podlega kontroli nie wsobnej, ale obywatelskiej. Władza mająca ambicje sama siebie wybierać i oceniać (tak jak czyni to w Polsce kasta sędziowska) degeneruje, staje się ciemiężcą.

Demokracja jest dzisiaj atakowana na różne sposoby, jednym jest już wspomniane podmienianie znaczeń poprzez dodanie przymiotników. Celem jest zapewnienie, nie posiadającej mandatu demokratycznego grupie, kontroli zwierzchniej nad decyzjami suwerena, wyłączenie grupy spod kontroli wyborców. Drugim, stara dyskusja o skuteczności rządów wybieranych przez większość. Jestem głęboko przekonany, że jeśli wierzymy w przyrodzoną wartość człowieka, jego wolną wolę, to musimy również godzić się na to, że ma prawo wyboru władzy i kierunku w jakim podąża kraj.


• Wolność słowa

Jest warunkiem istnienia Demokracji. Wolność słowa spełnia w społeczeństwie rolę jaką u jednostki spełnia wzrok. Dzięki niej dowiadujemy się co widzą inni, także tam gdzie nasz wzrok nie sięga. To wolność słowa umożliwia ważenie sądów i wspólne podejmowanie decyzji. Obejmuje wolność dyskusji, ostatnio tak często negowaną przy pomocy kłamstwa, że poznaliśmy już odpowiedzi na wszystkie nurtujące społeczeństwo pytania, że odpowiedzi te mają walor naukowy i mieszczą się na dwóch kartkach A4, które dla chcieć być inteligentów publikuje Gazeta W i odczytywane są jako najgłębsza zdobycz ludzkości, od czasu do czasu, w TVN.

Wolność słowa jest zagrożona w całej Europie i Polsce przez tych co propagują pogląd, że niektórych rzeczy nie wolno widzieć i na niektóre tematy nie wolno debatować. Uważają, że sama dyskusja bywa złem które rani albo budzi demony. Błędnie określają brak bólu czy dyskomfortu wybranych grup - nadrzędną wartością. Wybierają dla społeczeństwa wybiórczą ślepotę i zakaz myślenia. Jest to realizowane poprzez zamianę Demokracji na niby demokrację przymiotnikową, oddająca władzę zwierzchnią ludziom, których nigdy suweren nie wybierał. Przedstawiciele tej władzy zostali w pewnym momencie zamontowani w pozycjach kontrolnych i podlegają jedynie wsobnej kontroli, a ich wymiana odbywa się tylko na zasadzie kooptowania, konsensusu już tam obecnych. Uważają, że mają prawo narzucać wszystkim przez nich wybrany światopogląd. Idealną ilustracją tego mechanizmu władzy jest właśnie nasze sądownictwo.


• Solidarność społeczna i wolność materialna

Atakowana jako socjalizm przez wyznawców religii ekonomii liberalnej. Jesteśmy narodem, jesteśmy społeczeństwem. Razem jesteśmy silniejsi niż osobno i wszyscy mamy interes w tym, by inni obywatele nie musieli się sprzedawać i wyprzedawać. Jeżeli będą biedni i głodni to my wszyscy będziemy słabsi a w chwilach próby i niebezpieczeństwa głodni nie staną z nami, ale przeciwko nam - inaczej mówiąc - rozdziobią nas kruki i wrony. Biedne społeczeństwo nie wykształci wielu genialnych twórców i naukowców, głodne dzieci będą się gorzej uczyć i nie będą miały możliwości rozwoju. Ludzie cierpiący niedostatek wyprzedadzą się obcym by przetrwać. To pan Bosak powinien dobrze wiedzieć; sojusz narodowców z liberałami to nienaturalne dziwactwo. Religia ekonomii liberalnej to negacja wartości tak narodu jak i społeczeństwa.


• Tradycja i wspólnota

Świat nie pojawił się wraz z naszymi narodzinami. Newton pisał w odniesieniu do nauki o staniu na barkach olbrzymów. Tak i my stoimy na barkach tych, co byli przed nami. Nie wymyśliliśmy języka i definicji. Ludzkość,społeczeństwa się rozwijają stopniowo, tylko wówczas gdy zachowują szacunek do tego czym były. Jeżeli ktoś sądzi, że wszyscy przed nim to byli głupcy i mieli złą wolę, a dopiero jakaś Gazeta W oczy otworzyła to znaczy, że jest głupcem i szybko uschnie jak wszystko co się wyrwie razem z korzeniami. Tradycja, wspólne wartości i pojęcia czynią z nas wspólnotę. Na Świecie jest wiele takich wspólnot. W ten sposób działa życie i rozwój. Część tych wspólnot w sposób naturalny będzie się z czasem łączyć w większe, bardziej złożone. Ale musi to następować w sposób naturalny i wynikać z konsensusu.


• Prawo do własnego domu i rodziny

Zarówno wąsko jak i szeroko pojęty dom i rodzina stwarzają warunki do rozwoju człowieka. Komfort, bezpieczeństwo, prawo do zamknięcia drzwi i miejsca do pracy to absolutne minimum jeśli człowiek ma się uczyć, rozwijać i pracować. Większość z nas nie marzy o mieszkaniu w domu bez drzwi, gdzie każdy może wejść, co więcej wchodząc zyskuje w prawo ustawiania mebli i życia innych domowników. Nie wolno godzić się na pomysły, że Bruksela będzie nam bez naszej zgody meldować lokatorów do domu z obcych nam kulturowo obszarów. Nie można się też godzić że będzie nam ustalać gdzie stoją poszczególne meble i kto u nas sprawuje władzę. Osobiście uważam, że integracja Europy będzie postępowała w sposób naturalny ale to co innego niż siłowy zabór, który niektórzy próbują uskuteczniać. Polska to nasz dom, my tutaj ustalamy zasady. Czym innym jest empatia i pomoc czym innym oddanie własnego domu obcym. W wymiarze bliższym, nie godzę się również na redefiniowanie pojęcia rodziny, na atakowanie i ingerowanie, po to tylko, by osoby wewnętrznie skonfliktowane czuły się lepiej kosztem innych. To nie dobro i empatia, to głupota i destrukcja.


Podsumowując

Wybór Prezydenta Andrzeja Dudy zabezpiecza wartości dla mnie podstawowe: demokrację, wolność słowa, prawo do miejsca na ziemi, gdzie ja jestem gospodarzem; szacunek do oraz czerpanie z tradycji oraz zdrową ekonomię, uwzględniającą fakt, że ubóstwo dużej części społeczeństwa jest gangreną co zatruwa całość.

Więcej

Uważam że znany kłamca wyborczy, Czaskowski (jak ponoć w Krakowie się nazywa) jest wrogiem wymienionych wyżej wartości.


Wykop Skomentuj26
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości