36 obserwujących
86 notek
188k odsłon
367 odsłon

Zapach burzy

Bzzzzzzzyt
Bzzzzzzzyt
Wykop Skomentuj9

image


Latając po niebie rok cały, trzeba czasem stawić czoło potędze natury jaką są burze. Większość pilotów omija te piękno z daleka korzystając z w dzień z człowieczej obserwacji, a w nocy i zachmurzeniu z radarów pogodowych. Chmury wypiętrzone generują za friko atrakcje w formie turbulencji i błyskowej dyskoteki.

Fronty burzowe mogą ciągnąć się setkami kilometrów, przez co ciężko je ominąć. Analizując na radarze obszary pozbawione odcieni czerwieni, toruje się drogę przebicia frontu. W trakcie takiego manewru, siła telepania statku w przestworzach bywa różna. Burza pobudza nasze zmysły i daleko idące fantazje. Turbulencja pobudza większość z nich, ale i o węchu burza nie zapomniała.  Szczególną cechą naładowanego powietrza jest specyficzny zapach, podobny to tego, który występuje przy dużych drukarkach laserowych. Kiedyś ktoś twierdził, że to zapach ozonu.

Ten zaspach jest zwiastunem szczególnego spektaklu na przednich szybach kokpitu. W nocy widoczne stają się płomienie świętego Elma. Ten rzadki spektakl umacnia mnie w przekonaniu, że mam najfajniejszy zawód na świecie.

image

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości