0 obserwujących
55 notek
31k odsłon
66 odsłon

Debaty ważne, mniej ważne i kluczowe.

Wykop Skomentuj14

Czyli o kandydatach bez przygotowania, znajomości języków oraz wiedzy, ale za to z bardzo dobrym samopoczuciem.

Podczas kampanii wyborczej biorę udział w wielu debatach z najróżniejszymi kontrkandydatami. Każdego z adwersarzy staram się traktować poważnie, choć przyznam, iż czasem przychodzi mi to z niejakim trudem.

Niedawno miałam okazję uczestniczyć w debatach z osobami, które określają się mianem…prawicowych. Przyznam, iż spodziewałam się po nich znacznie lepszego przygotowania merytorycznego. Nie chodzi tu nawet o kwestie tak podstawowe, jak znajomość języków obcych…cóż, są tacy, którzy uważają, iż w pracy w Parlamencie Europejskim nie będzie im ta umiejętność potrzebna. Tego nawet nie zamierzam komentować. Bardziej martwi mnie, iż kandydaci, wywodzący się z „Libertas” czy „Prawicy RP” nie wiedzą nawet co oznaczają terminy, takie jak Komisja Europejska, Grupa Polityczna, komisja parlamentarna, delegacja parlamentarna… Uważam, iż jest to nie w porządku wobec wyborców. Wystarczyłoby przeczytać przed debatą choć gimnazjalny podręcznik do Wiedzy o Społeczeństwie…Na pytanie zadane z sali, dotyczące komisji, w których kandydaci chcieliby pracować, kandydatka Prawicy RP, której nazwisko pominę, odpowiedziała, iż w takiej…w której będzie PiS i Libertas. Widzowie starali się jej wytłumaczyć, iż komisje to choćby „AFET” (z francuskiego affaires etrangeres), INTA(z angielskiego international trade) itd. W związku z takim obrotem sprawy, kandydatka oddaliła się, by skonsultować sprawę telefonicznie ze swoją centralą…

Nigdy nie uważałam się za omnibusa. Jestem zdania, iż każdy polityk, który twierdzi, iż zna się „na wszystkim” jest kłamcą i szarlatanem. Uważam jednak, iż pewien poziom ogólnej wiedzy jest niezbędny dla funkcjonowania w polityce. Martwi mnie fakt, iż kandydaci partii politycznych cieszących się aktualnie mniejszym poparciem, zupełnie nie wierzą w swoje zwycięstwo, więc nie przygotowują się kompletnie do funkcji, o którą się ubiegają. Jednocześnie deklarują, iż są pewni wiary w zwycięstwo i namawiają, by nie głosować na PiS, gdyż tylko oni są alternatywą dla PO. Wielce prawdopodobnym jest, iż ani Prawica RP, ani Libertas nie przekroczą progu wyborczego, odbierając jednak wiele prawicowych głosów Prawu i Sprawiedliwości, ku wielkiej uciesze PO i SLD.

Pozytywnym aspektem tej sytuacji jest fakt, iż w Parlamencie Europejskim będzie znacznie mniej posłów, którzy mimo dobrych czasem intencji, pragną opierać polską politykę zagraniczną na panslawistycznych koncepcjach Dmowskiego, wraz z akceptacją dla kluczowej roli Moskwy w nowym, międzynarodowym porządku.

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale