W roku 2006 mediana wynagrodzeń (wartość cechy w szeregu uporządkowanym, powyżej i poniżej której znajduje się jednakowa liczba obserwacji za:wikipedia.) nauczycieli wyniosła 1795 zł – wyjaśnia Renata Kucharska-Kawalec z firmy Sedlak & Sedlak. – Za to w 2008 roku mogli oni już liczyć na 2300 zł co miesiąc. Średnia płaca tej grupy zawodowej w pierwszej połowie tego roku sięgała już 2,6 tys. zł, pracownicy sfery budżetowej zarabiali średnio 3,4 tys. zł, a Polacy zatrudnieni w sektorze prywatnym 3,3 tys. zł.
Mowa tu oczywiście o kwotach brutto.
Istnieje szansa, że w przyszłym roku szkolnym (czyli jesienią) średnia pensja nauczyciela osiągnie prawie średnią krajową która dziś wynosi 3134,65 zł brutto (średnia krajowa ma wzrosnąć o 1% a nauczycielska o 7%).
Wśród nauczycieli są znacznie większe różnice w poziomie zarobków niż w pozostałych grupach zawodowych. W 2008 roku połowa nauczycieli zarabiała od 1860 zł do 3000 zł. Co dziesiąty wynagradzany był poniżej poziomu 1500 zł.
Przypominam, że nie tak dawno rząd D. Tuska twierdził, że nauczyciele są trzecią co do wysokości zarobków grupą zawodową w Polsce. (Przy okazji jeszce raz pozdrawiam red. Solecką z Polityki, która "narrację" tę głosiła wówczas we wszystkich mediach, do których była zapraszana)
Nauczycielom zaś z okazji Dnia Edukacji Narodowej życzę wszystkiego najlepszego. No i pasji w zawodzie...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)