Tyle lat uczono nas tolerancji, poszanowania dla innych kultur itp. Jak z tego punktu widzenia określić rozmowę poniżej?
Ciasny nacjonalizm,
fanatyzm religijny,
a może po prostu troska o rodzinę i przestrzeganie tradycji?
Albo antysemityzm?
Osobiście stawiałbym na 3 opcję, choć nieco przesadzoną i zbyt emocjonalną.
Z drugiej strony; konsekwentnie przekonywano nas, że Radio Maryja to szczyt ciemnoty, zacofania, wrzód na ciele Europy. Czy jednak słuchacz tego radia zareagowałby w tak emocjonalnych słowach gdyby jego córka czy wnuczka umówiła się z Włochem? A z Żydem?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)