Król Donaldzik szusował we Włoszech
Postukując od Prady kaloszem,
A ze złości czerwony był cały,
Bo go Ruskie raportem kąsały.
Tedy siadł uroczyście na grzędzie
I rozkazał na alarm bić w bęben:
"Hej, media, media,
Przybywajcie bo kasa przednia,
Przybywajcie z piórami mocnymi.
Wyruszamy na wojnę z Ruskimi!"
Odezwała się pierwsza Wyborcza:
"Nam idea nie kasa jest droższa
Dla nas wszyscy przyjaciołami,
Również ci co nam płacą rublami"
Zaskomlił Lis we Wproście:
"Nas na wojnę z Ruskimi nie proście,
Od kąsania tłustych kaczorów,
Mamy czkawkę i zęby nas bolą"
Zaszemrał Solorz w Polsacie:
"Wpierw by trzeba ogacić nam się,
W kasie braki, problemy z Baterem,
Na bój z Ruskim to dla nas czas nie jest"
Zastękała TVP:
"U nas Ruskich lubi się,
jak się Król Donaldzik uprze,
Nasze motto: "Niezależność Głupcze""
A król siedzi niezmiennie na grzędzie,
Każe tubę Grasiowi brać w zęby:
"Przybywajcie, Wołki, Żakowskie,
Olejniki i Paradowskie,
Miecugowy, Piaseckie, Kuźniary
Morozowskie, Ordyńskie psiawiary"
Ledwo rzekł to, z lemmingów żeremiów
Idzie hardo pułk Tefałenów:
"Przychodzimy z Ruskimi wojować,
Ty Donaldzik, na wojnę nas prowadź!"
Szedł do boju Tefałen twardo,
Jednej Ruskej ponoć rzekł prawdę.
Król ogonek podkulił i w chacie
Leningradzkie zjadł skumbrie w tomacie


Komentarze
Pokaż komentarze