foros foros
829
BLOG

Tomek Lis uwodzi studentów

foros foros Polityka Obserwuj notkę 7

 Chłopak z prowincji, surowo wychwany przez ojca, który dzięki szczęściu i zdolnościom przebił się. Do wielkiego świata i zrobił karierę. 

W życiu najbardziej nie lubi "kurewstwa", najbardziej pragnie poważnej, wyważonej debaty politycznej. Ceni woloność słowa i niezależność dziennikarską, w której obronie dwa razy ostro spiął się z prezesami. Raz, gdy wymusił emisję materiału o pijaństwie Kwaśniewskiego w Charkowie, drugi, gdy pisowcy z całych sił naciskali by wyrzucić go z Polsatu. Uniósł się wówczas honorem, rzucił 80 tys. pensji na stół i "pieprznął" drzwiami. Nikt w historii polskiego dziennikarstwa nie zdecydował się na taki krok. Potem nie dał się kupić Urbańskiemu i pozostał wierny zasadom mimo, że atakowały go dwie strony konfliktu.

Mierżą go polscy politycy, których zna na wylot i dokładnie wie, co który na każde pytanie odpowie. Coś takiego jak debata polityczna nie istnieje,. jest tylko lepki,. niekształtny budyń, wymuszony niskimi gustami śmierdzącej tłuszczy, oraz świadomą i cyniczną polityką Kaczyńskich  oblewających ludzi gównem aby dorwać się do władzy.

Oto Tomek Lis, w wizerunku prezentowanym dla studentów: inteligentny, niekonwencjonalny, luzacki, nonkonformistyczny człowiek sukcesu..

  


 

Jakiś czas temu w agorowskim Tok fm komentowano wydarzenia: 

- Premier stanął w tym tygodniu przed trudną próbą przepytywany przez dziennikarzy - zagaiła prowadząca

- Trudną próbą? U Tomasza Lisa? - zdziwił się jeden z zaproszonych. W studiu rozległ się dyskretny śmiech.

 

Przyznam się, że ta wizja Tomasz Lisa, wyśmiewanego za lizusostwo wobec władzy nawet przez agorowskich dziennikarzy, jest mi bliższa. Lis jest dla mnie symbolem dziennikarza sprzeniewierzonego. Wiernego, i niewzruszonego stronnika jednego środowiska. Nie poglądów, jak wyśmiewany przez niego "Ziemniakiewicz", ale właśnie koterii, bez względu na jej wolty programowe i zmiany szyldu .  Formaty programowe Lisa i Olejnik to wzorce jak dyskusję polityczną zamienić w pyskówkę, w której dominują z jednej strony krew i sperma, z drugiej polizuchostwo. Ich długotwałe oddziaływanie przyniosło też swój edukacyjny efekt. Takie palikocenie w wersji beta. 

Klasyczny program Tomasz Lisa ma następujący kształt: 3 ludzi z partii Lisa, wspomaganych, mniej lub bardziej dyskretnie, przez prowadzącego przez 20 min. wali jak w bęben w jednego zaproszonego z partii  nie-Lisa. 

I niestety ten model stał się wzorcowym dla większości politycznych debat w polskich mediach. 

Oczekiwanie na poważną debatę polityczną u Lisa to, moim zdaniem, porażka. No bo kogóż mógłby zaprosić Lis do poważnej debty? Kwaśniewskiego, Tuska i Smolara? Czyli dwóch wodolejów i faceta, który wyznacza im myśłowe horyzotny? A może Krasnodębskiego i Smolara? Wówczas pewnie sam Lis zaziewałby się z nudów. Jest więc Lis niewolnikiem formatu, ktróry sam stworzył, i kórego, ponoć, tak bardzo nie lubi. Animatorem smrodu, który tak bardzo mu przeszkadza. 

 

Kończąc dwie uwagi:

1. To już druga wypowiedź Lisa ostro krytykująca  ład medialny, którego jest filarem i współtwórcą (a wyśmiewano Wałęsę, że chciał stanąć na czele demonstracjie przeciw swoim rządom). Cóż to oznacza, próba budowy kolejnej, "bezpartyjnej" odsłony tej samej koterii? Z drugiej strony, gdy jakiś czas temu Jacek Zakowski kazał Tomkowi Lisowi beczeć na fonii , to Tomek Lis beczał, a teraz już beczeć nie chciał.

2. Najbardziej uderzyła mnie w tym spotkaniu następująca rzecz: Lis jest jedną z najwiekszych gwiazd polskiej publicystyki. Redaktorem naczelnym tygodnika, prowadzącym program o największej oglądalności. Ale nawet taka gwiazda, na spotkaniu ze zwykłymi studentami (co prawda u Hołdysa)usiłuje im się podlizywać. Z potrzeby czy tak po prostu ma? Sporo to mówi o  kondycji polskich mediów.

http://www.ustream.tv/recorded/17269766

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj7 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka