66 obserwujących
480 notek
911k odsłon
  203   1

Ukraina: "Azow" story, czas na pierwsze podsumowanie

Zastanawiałem się, czy w tytule notki umieścić sformułowanie "komunikacja strategiczna", czy "wojna nowej generacji". Wszak cała historia "Azowa" to modelowy przykład takich działań. W poprzedniej notce na S24 przypomniałem historię tego ukraińskiego ochotniczego oddziału oskarżanego o neonazizm niemal zanim wszedł do walki w maju 2014. Później, w związku z podnoszonymi w USA kontrowersjami wokół jednostki, ówczesny rzecznik Departamentu Stanu 16 czerwca 2015 w odpowiedzi na pytanie dotyczące uchwały Izby Reprezentantów o finansowym wsparciu dla Kijowa stwierdził, że USA doceniają starania Ukrainy o integrację ochotniczych batalionów z siłami zbrojnymi i formacjami MSW, z szacunkiem dla batalionu "Azow" nie był on brany pod uwagę przy planach wojskowych szkoleń [filmik: Rathke: ‘Azov Battalion not involved in training.’ 15 June 2015 (Ukraine)]. "Azow" w tym czasie był już pułkiem Gwardii Narodowej MSW, a na początku września w Estonii odbyły się międzynarodowe zawody w strzelectwie z udziałem ekip wojsk NATO oraz gości. Z Ukrainy zostali zaproszeni... instruktorzy wspomnianego pułku. Pointa całego zamieszania będącego najwyraźniej okazała się dość zaskakująca. 

Przed ciekawostkami jednak proponuję właśnie rodzaj podsumowania, a wiadomo że obrazek często przemawia lepiej, niż opis. Czekałem na publikowane przez "azowców" montaże z ostatnich wydarzeń. Zarówno wspomnianej w poprzedniej notce defilaty z okazji kolejnej rocznicy wyzwolenia Mariupola, jak i ciągłych manewrów. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to materiał propagandowy, jednak gdyby konkretne wydarzenia nie miały miejsca, nie byłoby z czego tej propagandy "szyć". W 2014 jako kilkudziesięcioosobowy oddział "czarnych ludzików" przeciw "zielonym" Putina prosili o wsparcie finansowe w social-mediach.

image

[źródło: portal społecznościowy "Azowa" - treść usunięta przez administrację]

Wspomniana tegoroczna defilada mariupolskiego garnizonu pułku "Azow" wyglądała tak i odbyła się w atmosferze - jak widać.


Aktualne ćwiczenia nad Morzem Azowskim.


Nadszedł czas na wspomnianą pointę/ciekawostki, czyli multimedialną odpowiedź. Amerykański oryginał rekrutacyjnego spotu z początku października 2010 (US Army Soldier's Creed Commercial).


Wersja pułku „Azow” z września 2015. (Я-Азов)


Myślę, że tłumaczenie jest zbędne, wypowiadane proste anglo- i ukraińskojęzyczne kwestie najwyraźniej celowo niemal niczym się nie różnią (fraza „jestem amerykańskim żołnierzem” została zamieniona na „jestem ochotnikiem pułku 'Azow'”). Wystarczy znać angielski i najpierw obejrzeć oryginał. Muzyka niemal identyczna. Trudno nie odnieść wrażenia, że jest to forma ironicznego odniesienia się do „afery” związanej z czerwcową inicjatywą Demokratów w Izbie Reprezentantów, by USA nie wspierały akurat batalionu "Azow" jako jednostki „neonazistowskiej”. Poza profesjonalną realizacją uważnego obserwatora zainteresuje coś jeszcze: czas 0:54, gabinet zastępcy komendanta Narodowej Policji Ukrainy, w mundurze odpowiadającym swojej funkcji... Wadym Trojan, szef sztabu "Azowa" w 2014, mówi: JESTEM OCHOTNIKIEM PUŁKU "AZOW". Trudno przeoczyć kolejną rzecz – jak wtedy prezentowali się żołnierze "Azowa" jako regularnej formacji, a nie stereotypowego zanarchizowanego biegającego po lasach ochotniczego batalionu. Symboliczna jest też ostatnia sekwencja. Po zbliżeniu na flagę batalionu pojawia się mobilizacyjna plansza z nową odznaką przyjętą po zakończeniu procesu przeformowania w pułk.

Pomijając całą sferę propagandy, nad Dnieprem cały czas się dzieją rzeczy nieodnotowywane nad Wisłą. A szkoda. Mimo instrukcji ukraińskiego MSZ dot. dyplomatycznych reakcji na zarzuty wobec "Azowa" oraz niezmiennego poparcia szefa MSW Arsena Awkowa oraz dowództwa Gwardii Narodowej ostatnie oskarżenia jednostki o "biały suprematyzm" pojawiły się w "Time"... na początku tego roku (film: The Azov Battalion: Inside Ukraine’s White Supremacist Militia; oficjalna odpowiedź jednostki: THE AZOV REGIMENT’S RESPONSE TO THE ALLEGATIONS PUBLISHED IN “TIME” MAGAZINE).

"Co nam przypomina widok znajomy ten"?


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale