... za kłamcę lustracyjnego. Decydujące znaczenie miały zeznania SB-ków, którzy przed sądem stwierdzili, że nie była ich współpracownikiem. A może, stosując taki precedens, da się udowodnić przed sądem że służby specjalne współpracowników w ogóle nie miały? Skoro takie zaprzeczenie ma pierwszeństwo przed analizą materiałów archiwalnych, dlaczego ktoś miałby z takiej możliwosci nie skorzystać?
Oczywiście skłania do ostrożności w ocenach, budzący wątpliwości brak własnoręcznych podpisów p. Niezabitowskiej na dokumentach zgromadzonych w IPN. Jednak decydująca rola zeznań takich, a nie innych świadków budzi niepokój. Zwłaszcza po niedawnych zeznaniach gen. Jaruzelskiego w sprawie dot. kopalni "Wujek". Ciekawi mnie, kiedy padnie racjonalna odpowiedź na pytanie: "po co oficerowie SB mieliby fałszować teczki?" Podobnie: jeżeli każde morderstwo dokonane przez ludzi w mundurach, podległych panom z epoletami - zgodnie z tym, co sugerują - przypiszemy "niebezpiecznemu rozwojowi sytuacji" lub "samowoli dowodzacych akcją"... Okaże się, że obraz PRL, jaki znamy z komedii kręconych w latach '70-tych z przesadną powagą oddaje naturę socjalistycznego aparatu władzy.
Obawiam się, że niedługo może zostać przedstawiona koncepcja, iż funkcjonariusze PRL zajmowali się wyłącznie wspieraniem lub osłanianiem opozycji, a "kontrowersyjnymi" działaniami przypisywanymi tym służbom (np. pozyskiwaniem współpracowników, czy "eliminacją" opozycjonistów) trudnili się podstawieni agenci CIA (w chwilach, gdy nie budowali inkubatorów stonki ziemniaczanej). Natomiast czerwona generalicja w stanie wojennym opracowywała wyłącznie strategie pomocy materialnej dla ofiar amerykańskich represji, które ze złej woli zostały przypisane przez żądnych krwi historyków, m.in. z IPN, władzom PRL.
Co w tym kontekście niedługo usłyszymy o płk. Kuklińskim?
PS W IPN były nastepujące dokumenty:
- raport z pozyskania współpracownika
- relacje oficera prowadzącego z 12 spotkań ze współpracownikiem
Zarejestrowany był jako TW, a nie OZI, czy KO.
Inne tematy w dziale Polityka