Foxx Foxx
283
BLOG

Walka z Cieniem

Foxx Foxx Polityka Obserwuj notkę 1

Dzisiaj pojawiły się dwie interesujące informacje, których rozwinięć zabrakło mi w programach telewizyjnych:

"Rzeczpospolita"

"Tywonek pracuje dla Platformy

Celem publikacji raportu może być chęć niszczenia przeciwników politycznych - ocenia Tomasz Tywonek, były rzecznik prasowy Antoniego Macierewicza

Z życia publicznego zniknął na blisko sześć lat. Dziś Tomasz Tywonek wraca na polityczne salony. Od przeszło roku związany jest z Bronisławem Komorowskim (którego poznał za czasów rządu Jerzego Buzka). Od kilkunastu dni - jako formalny doradca.

Pracuje nad tworzeniem nowego programu politycznego Platformy Obywatelskiej. Program, który będzie podbudową przyszłego programu wyborczego parti, ma być gotowy do końca maja. Co potem? -Wiążę przyszłość z mądrymi ludźmi, dla których ważny jest interes państwa -podkreśla. Krytykuje raport na temat WSI. - Słuchając dyskusji o raporcie, mam obawę, że celem publikacji raportu może nie być dobro publiczne, ale chęć niszczenia przeciwników politycznych -ocenia.

A przecież ten 42-letni historyk, podziemny redaktor radia "Solidarność", w początkach lat 90. był gorącym orędownikiem usunięcia byłych esbeków z życia publicznego. - Skuteczne przeprowadzenie lustracji w czasie przełomu "Solidarności" uczyniłoby życie polityczne zdrowym - mówi dziś "Rz".

Po powołaniu rządu Jana Olszewskiego 27-letni wówczas Tywonek został rzecznikiem prasowym kierowanego przez Antoniego Macierewicza Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. - Antoni nauczył mnie wówczas, czym jest polityka oraz odwaga w głoszeniu poglądów nawet wbrew wszystkim -wspomina.

W tym czasie w ministerstwie pracowało Biuro Studiów (w wyniku jego prac powstała tzw. lista Macierewicza zawierająca nazwiska 64 polityków, którzy mieli być współpracownikami SB). Po ujawnieniu jej przez Macierewicza w Sejmie, rząd Jana Olszewskiego został odwołany w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku.

W tym samym roku ukazała się książka "Konfidenci są wśród nas" napisana pod pseudonimem Michał Grocki. Opisywała pracę Biura Studiów i ujawniała konfidentów PRL (m. in. TW Ewę, czyli żonę Pawła Jasienicy). Choć Tywonek do dziś nie potwierdza, to jemu przypisuje się autorstwo książki.
Aleksandra Gardynik
"
http://rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070223/kraj/kraj_a_14.html

A co z "cieniami" przygotowywującymi przez ponad rok "koncepcję programową"? ;)

Któż to jest pan Tywonek? Przypominam:



"Tomasz Tywonek
rzecznik prasowy rządu Jerzego Buzka
31.10.1997 - 8.05.1998

Ukończył studia historyczne. Pierwsze kroki w polityce stawiał jako rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych za czasów Antoniego Macierewicza. W 1993 roku był rzecznikiem Koalicji dla Rzeczpospolitej Jana Olszewskiego i Antoniego Macierewicza. Następnie pracował w firmie Centertel. Równocześnie prowadził w telewizji publicznej program Ludzie, władza, pieniądze. Przed wyborami parlamentarnymi w 1997 roku został rzecznikiem prasowym Akcji Wyborczej Solidarność.
"
http://www.kprm.gov.pl/17314_17272.htm

 

"Dziennik Krakowski"

"Tywonek ze słuchawką

Premier Jerzy Buzek uważa, że Jarosław Sellin będzie dobrym rzecznikiem rządu. Szef rządu powiedział wczoraj dziennikarzom, że nie ma nic nadzwyczajnego w tym, iż szef programu informacyjnego w jednej z komercyjnych stacji telewizyjnych zostanie rzecznikiem rządu.

- Normalnie tak jest, że rzecznik rządu przedtem pełni jakieś funkcje, także w telewizji i to nie jest żadna sytuacja nadzwyczajna - oświadczył Buzek.

Premier zapowiedział, że wraz z nowym rzecznikiem zmieni się polityka informacyjna rządu. - Jeżeli jest nowy człowiek, są też pewne nowe decyzje, nowa struktura i nowe działania - dodał.

Buzek nie zgodził się z zarzutami niektórych polityków Unii Wolności, że dotychczasowy rzecznik Tomasz Tywonek nie ma wystarczających kompetencji, by zasiąść w zarządzie Telekomunikacji Polskiej SA.

- O ile wiem, kompetencje ministra Tywonka były sprawdzane i wypadło to pozytywnie - oświadczył Buzek. Premier zastrzegł, że ewentualną decyzję o powołaniu Tywonka do zarządu Telekomunikacji podejmie Rada Nadzorcza tego przedsiębiorstwa.

Rzecznik UW Andrzej Potocki pytany przez dziennikarzy, jak ocenia nominację Sellina, powiedział: - Rzecznik rządu powinien mieć mocną pozycję polityczną. Nie wiem, czy Jarosław Sellin ma taką pozycję.

Leszek Balcerowicz uważa, że sprawa Tomasza Tywonka, o którym mówi się, że obejmie ważne stanowisko w Telekomunikacji Polskiej SA, ma podtekst polityczny.

Pytany o spodziewaną nominację dla Tywonka, wicepremier powiedział: - Chodzi tu o bardzo ważne zasady: trzeba oddzielać politykę od gospodarki. W praktyce oznacza to, że decyzje o obsadzie ważnych stanowisk w gospodarce powinny być podejmowane wyłącznie na zasadzie merytorycznej. Żadne inne względy nie powinny się liczyć. Czy, gdyby nie było obecnego stanowiska politycznego, w ogóle w grę wchodziłaby możliwość nominacji na stanowisko w telekomunikacji? Oczywiście nie.

Ustępujący rzecznik prasowy rządu Tomasz Tywonek powiedział, że jest wystarczająco przygotowany do pracy w zarządzie Telekomunikacji Polskiej SA. Według Tywonka, protest UW przeciwko jego przejściu do TPSA świadczy, że gospodarka jest "dalece upolityczniona".

Tywonek potwierdził oficjalnie, że od poniedziałku przestanie być rzecznikiem rządu.

- Wicepremier Leszek Balcerowicz wypowiadając się na temat moich kompetencji myli się, ale cóż, nawet wicepremier ma prawo popełniać błędy - powiedział Tywonek. - Protest UW przeciwko mojej kandydaturze świadczy, jak dalece upolityczniona jest gospodarka w Polsce. Rzeczywiście, czas najwyższy z tym skończyć. Dziś wymaga to jeszcze decyzji politycznej - dodał.

Ustępujący rzecznik rządu Tomasz Tywonek został wczoraj wieczorem wybrany do Zarządu Telekomunikacji Polskiej SA. W głosowaniu uzyskał zdecydowane poparcie Rady Nadzorczej TP SA. (PAP)
"

http://www.dziennik.krakow.pl/public/?1998/05.09/Kraj/krajc1/krajc1.htm

Czy ktoś mógłby przypomnieć komentarze pana Komorowskiego do perypetii Kazimierza Marcinkiewicza? Najwyraźniej pan Bronisław udał się na cmentarz, znalazł grobowiec AWS-u i bawi się w nekromantę...

Niedawno było o WSI. Bardzo głośni byli dwaj krytycy, panowie: Onyszkiewicz i Komorowski. Dzisiaj RMF poinformował, że dotarł do pewnej sprawy z okresu, gdy rządzili (1998), która sama w sobie stanowi komentarz do ich głosów. Pierwszy z nich był ministerm ON, a drugi szefem sejmowej komisji obrony.


Interia:

"Wykrył korupcję w MON i... trafił za kratki

Piątek, 23 lutego (11:13)

Natrafił na ślady korupcji w resorcie obrony i trafił do więzienia. To Edmund Ochnio, pseudonim "Tytus" - współpracownik WSI oskarżony o nielegalny handel bronią. Reporter RMF FM Przemysław Marzec jako jedyny rozmawiał z "Tytusem", który ujawnił kulisy operacji.

"Tytus" był współpracownikiem WSI działającym za granicą. W połowie lat 90. dostał polecenie sprzedaży dwóch partii broni na Łotwę i do Afryki Południowej. To miało zalegalizować jego firmę "Steo" jako wiarygodnego dostawcę. Potem, w 1998 roku, otrzymał kolejne zadanie - udział w przetargu w resorcie obrony. Konkretnie to był jeden przetarg na silniki do Mig-29 i dwa silniki do samolotu prezydenckiego. - Chcieliśmy sprawdzić korupcję w MON. Jak w MON tę korupcję znalazłem, wsadzono mnie do więzienia - mówi Ochnio.

Utrzymuje też, że dotarł do powiązań urzędników resortu obrony z pracownikami rosyjskiej ambasady - do dokumentów potwierdzających ustawianie przetargu. I wówczas wybuchła sprawa nielegalnego handlu bronią.

"Tytus" jest jednym z sześciu oskarżonych w procesie o nielegalny handel bronią. Proces, mimo upływu siedmiu lat, stoi w miejscu.
"
http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/wykryl-korupcje-w-mon-i-trafil-za-kratki,874990,2943

Z zainteresowaniem czekam na "ciągi dalsze".

Foxx
O mnie Foxx

foxx@autograf.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka