IV RP jest bytem nielegalnym! Konstytucja wspomina jedynie o III RP (prezydent sięga po konstytucję i odczytuje fragment preambuły): "Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy...". - czytamy w wywiadzie z
Aleksandrem Kwaśniewskim w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej". Aż dziwne, że w redakcji mobilizującej "wykształciuchów" do "buntu" pod znakiem "paragrafu walczącego" do dzisiaj nie zauważono, że bez zmiany Konstytucji IV RP w ogóle nie zaistnieje (o czym wielokrotnie mówili zresztą zarówno prezydent, jak i premier). Zgodnie ze spostrzeżeniem Rafała Ziemkiewicza, trudno żeby "wykształciuch" zrozumiał taką prostą rzecz, skoro nie rozumie znaczenia pojęcia, z którym się identyfikuje, ochoczo biegnąc na barykady przeciwko czemuś, co nie istnieje. Najśmieszniejszy w tym wszystkim jest szczegół, że niezmiennie to właśnie on robi to w klasycznie gomułkowskim stylu (o czym pisał RAZ w podlinkowanym wyżej poście). Symboliczny jest fakt, że na kwestię konstytucyjną uwagę zwraca "wykształciuch idealny" (niemal w znaczeniu "typu idealnego" Maxa Webera... niemal - bo występuje w naturze) - człowiek bez dyplomu magistra, aspirujacy do legitymowania się wyższym wykształceniem w oparciu o własne oświadczenie woli... obdarzony nieustająco świetnym samopoczuciem.
Coraz wyraźniej widać zmianę pory roku na scenie politycznej. Na dzisiaj wydaje się realizować wariant numer 1. z opcji zaproponowanych przeze mnie w poście "Wiosenne przesilenie". W tym kontekście ciekawa jest równoczesna z wywiadem byłego prezydenta, publikacja w dzisiejszym "Dzienniku" rozmowy z Pawłem Piskorskim. Obóż "obrony" III RP wygląda bardzo imponująco - serdecznie życzę mu dalszej mobilizacji i rozwoju :)
PS Na TVN 24 właśnie leci relacja z "manifestacji antywojennej" pod Pałacem Prezydenckim. Przewijają sie czerwone flagi z sierpem i młotem oraz napisami KPP. Nie wzbudziły zainteresowania komentatorów... Najwyraźniej radykalna forma socjalizmu internacjonalistycznego jest znacznie bardziej warta tolerancji, niż przejawy socjalizmu narodowego. Po raz kolejny.