frantick frantick
347
BLOG

Samogwałt Palikota

frantick frantick Polityka Obserwuj notkę 3

Kiedy po expose premiera Tuska w 2011 r roku słuchałem wystąpienie Janusza Palikota nie wierzyłem własnym uszom. Oto polityk słynący raczej z mało lotnych happeningów mówi o Polsce i pomyśle o niej tak, jak powinien mówić premier- z wizją, z jasnym wskazaniem problemów i recept na nie. Można było odnieść wrażenie, że nowy byt jakim był Ruch Palikota niesie ze sobą coś więcej niż tylko egzotykę polityczną. Czas mijał, a Palikotowi udawało się prawie wszystko. Kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa. To przejął kogoś z PO, to podskubał SLD to podrzucił temat, którym żyła Polska-ot takie drobne ale jednak znaczące zwycięstwa rodzącej się partii. Wszystko szło dobrze do początku lutego 2013r. Jeszcze dwa tygodnie temu Janusz Palikot miał wspólnie z Aleksandrem Kwaśniewskim tworzyć nową lewicę poczynając od wspólnej listy do Europarlamentu. Zachłyśnięty swoimi sukcesami lider RP postawił więc, że w imię ideałów odwoła za przyjęcie premii Wandę Nowicka z funkcji wicemarszałka, a przy okazji powalczy o tolerancję w narodzie wystawiając na to samo stanowisko kandydatkę, której jedyną kompetencja jest, że kiedyś nie była kobietą. Palikom zalicytował wysoko i przelicytował. W ciągu dwóch tygodni skutecznie stawiana scenografia, w której Ruch Palikota miał być gwiazdą upadła, a gwiazda okazała się być pustym i mało przyjemnym meteorytem.

Nigdy nie byłem fanem pana Palikota, dlatego też nigdy o nim nie pisałem. Jednak wydarzenia ostatnich dni stanowią ciekawy przykład tego, jak szybko można zaprzepaścić dwa lata pracy. Polityczna nieskuteczność, brak zdolności koalicyjnej, zacietrzewienie w dyskusji, brak elastyczności do tego chamskie wypowiedzi w ciągu kilku dni pogrzebały momentami ciekawy projekt jakim był Ruch Palikota. Dzisiaj Janusz Palikom w swojej obronie mówi język Jarosława Kaczyńskiego. Słowa o ataku establishmentu, nagonce medialnej brzmią aż nadto znajomo. Jednak liderowi RP daleko to umiejętności politycznych Jarosława Kaczyńskiego. Na tyle daleko, że z języczka u wagi stał się biednym płaczącym chłopcem w kącie, którego popierają już tylko licealni antyklerykałowie i anarchiści na utrzymaniu rodziców.

Z Ruchu Palikota wieje intelektualną pustką. Prosty przykład, obok lidera RP główną gwiazdą jest poseł, który nie wiedział czym jest Konwent Seniorów. Przykre, że z poważnych tematów, jakim jest rozdział państwa od Kościoła, tolerancja dla odmienności czy liberalizm gospodarczy pan Palikom zrobił kabaret, które przestał już nawet być śmieszny. W całym tym zamieszaniu przegrała również Wanda Nowicka i całe prezydium sejmu okazując się chytrzejsze niż „baba z radomia”. Natomiast o liderze RP może chyba powiedzieć cytując klasyka, że mężczyznę poznaję się po tym, jak kończy, a Palikot zakończył samogwałtem.  

frantick
O mnie frantick

Lewym okiem na prawo, prawym na lewo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka