70 obserwujących
425 notek
543k odsłony
  267   2

Ukraina 2022 r., awantury na Dzikich Polach…

Świat przygląda się zagrożonej przez Putina Ukrainie. Zgrzybiały młodzieniaszek prezydent Biden vel Brandon przyśpiesza na równi pochyłej (57% niezadowolonych), a jego potencjalny sukcesor wiceprezydent Kamala Harris to taki Hołownia z tą różnicą, że on płacze, a ona się śmieje…

image 

 https://media.townhall.com/townhall/reu/ha/2022/26/4e1b2781-823b-4bfe-addf-741a35a2939f.jpg                                           Kłopoty z zachodnią cywilizacją na “dobre” można było zauważyć od momentu kiedy lewica zaczęła rugować z życia społecznego BOGA zastępując go RZĄDEM. Wtedy okazało się, że godność i prawa człowieka, jednostki nie są przyrodzone i nie pochodzą od Boga, ale od rządu, na którego wyborcy mimo kwiecistych obietnic mają podobny wpływ jak wierzący na Boga. Świat przygląda się zagrożonej przez Putina Ukrainie, kilkukrotne dawki szczepionek nie pracują, nie potrafią zatrzymać odmiany wirusa zwanej omikronem, a Biały Dom coraz bardziej przypomina Białystok! Otóż wiele osób w administracji Bidena ma swoje rodzinne korzenie w Białymstoku (np. sekretarz stanu Antony Blinken, czy sekretarz skarbu Janet Yellen…). Zgrzybiały młodzieniaszek prezydent Biden vel Brandon przyśpiesza na równi pochyłej (57% niezadowolonych), a jego potencjalny sukcesor wiceprezydent Kamala Harris to taki Hołownia z tą różnicą, że on płacze, a ona się śmieje…

A więc Putin jak odrzucony słowiański kochanek odgrywa swój taniec wojenny wobec Ukrainy, ale jest zbyt cwany aby frontalnie zaatakować chyba, że taki scenariusz powstał gdzieś wyżej u globalistów, a on by jedynie na nim skorzystał. Mogłoby chodzić doraźnie o zepsucie prestiżowej dla Chin olimpiady, albo o strategiczny proces budowania wielkich ponadnarodowych bloków państw co zawsze leżało w interesie podstarzałych chłopaków z NWO. Biedna Ukraina, może ktoś doradzi prezydentowi Zełeńskiemu, że jeśli naprawdę chce zdobyć najnowszą broń powinien pogadać z Talibami, oni mają jej od cholery i na dzisiaj nie mają co z nią zrobić. Z pewnością Talibom brakuje żywności, a pociskami raczej swojej populacji nie wykarmią, więc może warto się dogadać?

Chiny i Rosja to rewizjoniści istniejącego światowego ładu, tak jak Niemcy i Rosja Sowiecka po Traktacie Wersalskim. Na talerzu Chin oczywiście najpierw jest olimpiada, a następnie zamieszanie wokół Ukrainy pomogłoby im w inwazji Tajwanu. Ostatnio rozochocony Putin pisze fantastykę polityczną i kieruje ją do oceny NATO i USA, otrzymał właśnie odpowiedź, tyle, że odmowną. Dlaczego Rosjanie mają przyzwolenie na kontrolowanie Niemiec i Unii Europejskiej poprzez monopol energii? Wydaje się, że obok próby pozyskania przychylności Rosji w nadchodzących rozgrywkach z Chinami jest jeszcze jeden aspekt budowania wielkich bloków regionalnych (od Lizbony do Władywostoku). Czerwona Unia chciałaby obalić rząd w Polsce, Niemcy chcą przeniesienia swojej ekonomicznej ciężkości w politykę. Wraca stary niemiecki sen o rozszerzonej Mitteleuropie, czyli sen (po wykopaniu Ameryki) o dominacji Europy tym razem w porozumieniu z Putinem od Lizbony do Władywostoku. Jednak Rosja Putina kokietuje niemieckie pragnienia chcąc sama ponownie (jak za cara Aleksandra I) poić swoje konie w Sekwanie. Putin to akrobata, europejską lewicę czaruje świętymi ikonami Lenina i Stalina, a dla prawicy jest ostoją konserwatyzmu i ostatnim obrońcą chrześcijaństwa.

Otoczona z 3-ch stron Ukraina przypomina sytuację Polski z 1939 r. Putin ze swoją głęboką troską o członków swojego narodu żyjących poza granicami Matuszki Rosji do złudzenia przypomina innego marzyciela Adolfa, dla którego również największą niesprawiedliwością i tragedią była utrata terytoriów przez Niemcy wskutek I w.ś. 

W Ameryce zdania na pytanie co robić w razie ataku Putina są podzielone. Jak to było zawsze w historii do ewentualnej wojny gotowi są Demokraci, podobnie jest z neoconami (byłymi trockistami, którzy dawno temu przykleili się do Reagana). Do każdej wojny prą też politycy z obydwu partii powiązani z przemysłem zbrojeniowym (np. republikański sen. Lindsey Graham). Republikanie ociągają się, a libertyn sen. Rand Paul wprost mówi, że Ameryka nie ma interesów na Ukrainie, w domyśle, niech Putin robi co chce. Podobnie myśli lider programów FOX News popularny Tucker Carlson. Konserwatyści nawołują do zabezpieczenia własnej południowej granicy z Meksykiem przez którą nielegalnie w ubiegłym roku przeszło ok. 2 mln nachodźców. Zabezpieczmy własną granicę, a wtedy pomyślimy o ukraińskiej. Prawdziwym celem Putina jest przy zgodzie NATO zamknięcie Ukrainie otwartych drzwi do NATO i wyrzucenie klucza do suwerennej Ukrainy. Dalej w myśl porozumień mińskich chce “federalizacji” Ukrainy, co dałoby mu kontrolę polityki Kijowa poprzez prorosyjskie republiki “ludowe”. Pewnie nie myśli o czarnym scenariuszu pełnej agresji, jeszcze pamięta wątpliwy urok Afganistanu.

Wojska rosyjskie na granicy, morzu i w powietrzu oblicza się na ok. 120,000, jak na razie nie boją się COVID-a w nowej zaraźliwej wersji omicronu mimo, że są przecież ciasno skoszarowani. Może omicron też ich się nie boi i czeka na stosowną porę aby zaatakować? Chiński prezydent Xi rozmawiał z Putinem i pewnie prosił aby ten nie psuł mu olimpiady, która wystartuje już za kilka dni. Z kolei chodzi też o zamarznięte drogi na Ukrainie, Putin nie może zbyt długo czekać do odwilży.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale