Od kilkunastu dni systematycznie mam wyłączną sieć fotovoltaiczną przez operatora obsługującego sieć energetyczną. Kilka mych interwencji gość po drugiej stronie telefonu zbył niegrzecznym odzewem lub mnie zarzutu robił że ...... No właśnie, o co zarzutu? Że słońce za mocno świeci? Że odbiorcy energii oszczędzają pobierając za mało prądu? W końcu padł też zarzut że za dużo ludzi - cytat " się wycwaniło i pozakładali swoje instalacje". Na pytanie czy moja umowa spisana kilka lat temu z energetyka na moją instalację obowiązuje usłyszałem że " skoro się panu nie podoba to zapraszamy do spisania nowej umowy". Pytanie co z umową 10 letnią którą mam spisaną obecnie rozmówca przerwał połączenie.
Czy tak się postępuje z klientem? Czy tak się postępuje z darmowym dostarczycielem energii? Na te pytania będę żądał odpowiedzi bezpośrednio z ministerstwa energetyki.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)