Propozycja by zagłosować na Andrzeja Dudę zamiast na Bronisława Komorowskiego jest nęcąca jedynie z tego powodu, że nie widziałem jeszcze co potrafi Pan Duda, a życie pokazuje, że cudów nie ma.
Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy tym, czy wygra Duda lub czy Komorowski poza tym, że Komorowski i PO są ciężko wystraszeni, a ewentualne zwycięstwo Dudy ubierze PiS w butę. Natomiast ewentualna przegrana Dudy spowoduje, że nie tylko on ale cały PiS przynajmniej do jesieni będzie się musiał bardziej starać.
Poza tym dwie ciężko wystraszone i największe partie będą musiały ciężko myśleć jak by tu jednak „realnie zaoferować” coś Polakowi Szarakowi. Jak nie to spotkamy się przy urnach we wrześniu.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)