Free Your Mind Free Your Mind
82
BLOG

Dziennikarze a blogerzy

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 1

Czy dziennikarz może się czegoś nauczyć od blogera? Dziennikarz powie, skądże znowu, ludzie, dajcie spokój. Bloger powinien powiedzieć: czemu nie?

Czego mógłby się nauczyć dziennikarz od blogera? Przede wszystkim tego, że świat się nie kończy na murach redakcji, w której się pracuje oraz tego, że "ludzie", to nie tylko grono innych dziennikarzy oraz najbliższych znajomych. Bloger ma większą "swobodę ruchu" i - co gorsza  (dla dziennikarzy) - swobodę wypowiedzi. Nie krępuje go żaden kaganiec wydawcy, redaktora naczelnego czy "polityki wydawniczej" firmy. Bloger może być dziś tu, jutro gdzie indziej - dziennikarz, chcąc nie chcąc, bywa przyspawany swoimi zobowiązaniami do takich lub innych miejsc i do takich czy innych przełożonych. Dziwne więc, że dziennikarze uważają blogerów za osobników "gorszego rodzaju" w materii języka. 

Prof. Sadurski twierdzi uparcie, że publikowanie w Sieci od razu czyni z nas publicystów. Niekoniecznie. Nie każdy tekst jest publicystyką i nie do każdego bloga chcemy wracać. Sam fakt opublikowania on-line to za mało dla potencjalnego czytelnika - musi bowiem być jeszcze pewien "magnetyzm myśli". Czyjeś wypowiedzi muszą na nas robić wrażenie, a przecież nie każdy publikujący w Sieci nas "magnetyzuje". Są nawet ludzie, którzy nas wprost odrzucają tym, co piszą.    

Dobrze, ale co to jest ten magnetyzm? To pewnie styl. W ramach szeroko rozumianego freestyle'u :)

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka