Czytając treść oświadczenia PP. Bogny i Igora Janke dowiadujemy się, że jednak stosują oni selekcję tesktów przed ich oublikowaniem. Dwie osoby przesiewają, które teksty są "mądre i ciekawe", a które "niemądre i nieciekawe". Być może to, że są gospodarzami salonu daje im takie uprawnienia, ale powinni byli, jak sądzę, jasno to zawrzeć w regulaminie albo nawet zamieścić tak, jak pezetpeerowska prasa zamieszczała "proletariusze wszystkich krajów..." nad tytułami na samej górze strony (coś jak hasło wywoławcze "New York Timesa"), że PP. Jankowie decydują, co jest salonowe na tym forum, co nie. Bylibyśmy oświeceni. A tak, oświecenie przychodzi z wielkim opóźnieniem. Ale nadal jesteśmy za socjalizmem, a przeciw wypaczeniom. I jak zapytają "pomożecie?", to pomożemy.
Smutne, że po próbach ustalenia nieszczęsnego "kodeksu salonu" dowiadujemy się, że wszyscy podlegamy cenzurze. Welcome back to the PRL.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)