Jak można było kanalizować nastroje za realnego komunizmu? Pozwalając np., by w sklepach nigdy nie brakowało alkoholu (chleba czy innych dóbr mogło zabraknąć). Do takiej kanalizacji nie wymagane były specjalne predyspozycje intelektualne. Bardziej wysublimowana forma kanalizacji to było np. "popuszczanie smyczy" poprzez zezwalanie na pojawianie się takich czy innych subkultur, utworów literackich "z krajów imperialistycznych" itd., na istnienie Jarocina, na granie ostrej muzyki w publicznym radiu, na "pewexy" aż w końcu na istnienie wydawnictw bezdebitowych.
Do zarządzania takimi wysublimowanymi działaniami potrzebni byli ludzie specjalnego "kroju intelektualnego". Zwrotnicowy kultury musiał być więc człowiekiem nie tylko odpowiednio wykształconym, ale i wrażliwym na te subtelności, które wykorzystywała władza stosująca system kanalizowania nastrojów. Należało tak kierować emocjonalnością (dynamizować tę emocjonalność) określonych grup społecznych, by złość, zniechęcenie czy wprost furia brały sobie za cel jakąś z góry wyznaczoną przez władzę grupę społeczną (np. na zasadzie: "to, że wam młodym jest źle, to wina waszych nieudolnych rodziców", a nie, naturalnie, nieudolnej polityki komunistycznych dyktatorów) czy instytucję (np. "gdyby nie Kościół w Polsce Ludowej lepiej by się wszystkim żyło"). Zwrotnicowy kultury musiał dbać o to, by emocjonalność osób, których nastrojami miał sterować nie wyładowała się na niewłaściwym "obiekcie", np. instytucjach państwowych (np. "pilnować, żeby po koncercie metalowym "bydło" nie zdemolowało urzędu "Rady Narodowej" czy posterunku MO"). W ostateczności zwrotnicowy w sposób najbardziej wyrafinowany miał kierować emocjonalnością danej grupy tak, by złość obierała za cel tę właśnie grupę ("to, że jest tak źle, to nasza wina, to my jesteśmy beznadziejni; najlepiej strzelić sobie w łeb lub rzucić się z dachu"), sprowadzało się to do stymulowania nastrojów samobójczych (nie tylko w środowiskach młodzieżowych).
Piszę o tym wszystkim, gdyż już tego terminu użyłem w jednym z poprzednich postów. Zwrotnicowi kultury nie zniknęli po "obaleniu komunizmu". Są wśród nas i mają się dobrze. Kanalizowanie nastrojów społecznych nadal jest potrzebne. Take a look around.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)