Free Your Mind Free Your Mind
340
BLOG

Jak zostać 'zwrotnicowym kultury'

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 5
'Zwrotnicowy kultury' to taki osobnik, który z namaszczenia władzy (lub jakiejś instytucji podległej władzy) ma uprawnienia do zarządzania kanalizowaniem nastrojów społecznych. Sposoby kanalizowania tychże nastrojów wypracowywano za wiekopomnych dekad wkraczania realnego komunizmu do cywilizacji europejskiej i mimo że w niektórych państwach bloku sowieckiego ustrój ów uległ biodegradacji (gwoli ścisłości, przyjął zmutowaną formę postkomunizmu), odkryte sposoby kanalizowania społecznych nastrojów pozostały nadal w użyciu i cenie.

Jak można było kanalizować nastroje za realnego komunizmu? Pozwalając np., by w sklepach nigdy nie brakowało alkoholu (chleba czy innych dóbr mogło zabraknąć). Do takiej kanalizacji nie wymagane były specjalne predyspozycje intelektualne. Bardziej wysublimowana forma kanalizacji to było np. "popuszczanie smyczy" poprzez zezwalanie na pojawianie się takich czy innych subkultur, utworów literackich "z krajów imperialistycznych" itd., na istnienie Jarocina, na granie ostrej muzyki w publicznym radiu, na "pewexy" aż w końcu na istnienie wydawnictw bezdebitowych.

Do zarządzania takimi wysublimowanymi działaniami potrzebni byli ludzie specjalnego "kroju intelektualnego". Zwrotnicowy kultury musiał być więc człowiekiem nie tylko odpowiednio wykształconym, ale i wrażliwym na te subtelności, które wykorzystywała władza stosująca system kanalizowania nastrojów. Należało tak kierować emocjonalnością (dynamizować tę emocjonalność) określonych grup społecznych, by złość, zniechęcenie czy wprost furia brały sobie za cel jakąś z góry wyznaczoną przez władzę grupę społeczną (np. na zasadzie: "to, że wam młodym jest źle, to wina waszych nieudolnych rodziców", a nie, naturalnie, nieudolnej polityki komunistycznych dyktatorów) czy instytucję (np. "gdyby nie Kościół w Polsce Ludowej lepiej by się wszystkim żyło"). Zwrotnicowy kultury musiał dbać o to, by emocjonalność osób, których nastrojami miał sterować nie wyładowała się na niewłaściwym "obiekcie", np. instytucjach państwowych (np. "pilnować, żeby po koncercie metalowym "bydło" nie zdemolowało urzędu "Rady Narodowej" czy posterunku MO"). W ostateczności zwrotnicowy w sposób najbardziej wyrafinowany miał kierować emocjonalnością danej grupy tak, by złość obierała za cel tę właśnie grupę ("to, że jest tak źle, to nasza wina, to my jesteśmy beznadziejni; najlepiej strzelić sobie w łeb lub rzucić się z dachu"), sprowadzało się to do stymulowania nastrojów samobójczych (nie tylko w środowiskach młodzieżowych).

Piszę o tym wszystkim, gdyż już tego terminu użyłem w jednym z poprzednich postów. Zwrotnicowi kultury nie zniknęli po "obaleniu komunizmu". Są wśród nas i mają się dobrze. Kanalizowanie nastrojów społecznych nadal jest potrzebne. Take a look around.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka