Free Your Mind Free Your Mind
77
BLOG

Blogerzy vs... blogerzy

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 5

Dostało się ode mnie dziennikarzom (czy słusznie, to osbna sprawa :), ale nie dostało się jeszcze blogerom. Niniejszy tekst stanowi więc test na ich inteligencję.

Zastanawiam się, jak to jest, że część blogerów (nawet różniących się poglądami) potrafi dyskutować ze sobą na odpowiednim poziomie, nie sięgając do "rękoczynów", czyli obrzucania się wyzwiskami, część natomiast traktuje blogosferę jako miejsce do "prywatnych wojenek". Na dobrą sprawę nikt takim wojującym blogerom nie każe wchodzić na strony tych blogerów, których tekstów nie chcą czytać (i co gorsza, nie rozumieją) - skąd więc bierze się ta przedziwaczna pasja? Co ich przyciąga? Tagi? Nagłówki? Co?

Czy robią to z nudów, czy jednak realizują jakieś, nazwijmy to, zamówienie społeczne, żeby blogosfera wyglądała raczej jak wnętrze publicznego szaletu (vide napisy i "mądrości" na ścianach), a nie jak forum dyskusyjne z prawdziwego zdarzenia. Blogerzy z głową na karku zdają się momentami być zupełnie bezradni wobec panoszenia się tych pseudo-blogerów (którym tematyka danego wpisu zupełnie "nie przeszkadza", gdyż oni i tak "swoje wiedzą" i pojawiają się, by "jechać ze swoim koksem" - celowo piszę kolokwialnie, bo to czasami dla pseudo-blogerów jest bardziej zrozumiałe niż styl sarkastyczny, jak widzę). Być może to jest główny powód milczenia dziennnikarzy - tzn. pseudoblogerzy uniemożliwiają swobodną, rzeczową wymianę poglądów między racjonalnie myślącymi blogerami a publicystami. W ten sposób jednak pseudo-blogerzy realizowaliby jakiś scenariusz 'zwrotnicowych kultury', dbających o to, by normalny duskurs publiczny w Polsce nie zaistniał. Am I right?   

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka