W dzisiejszej "Rzeczpospolitej" Joanna Lichocka pisze wprost, że w imię interesu publicznego IPN powinien wykazać obywatelskie nieposłuszeństwo i opublikować listę 500:
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070619/druga_strona_a_1.html
Tyle się nasłuchaliśmy o obywatelskim nieposłuszeństwie rozmaitych "sprawiedliwych" i "niezłomnych" odmawiających poddania się lustracji, o "profesorach" piszących na swoich deklaracjach o tym, co rozmaici "pajace" mogą im zrobić, a nawet (legendarna, choć już zapomniana pewnie inicjatywa D. Tuska) o wyborcach, którzy powinni sprzeciwić się kaczystom.
Teraz dopiero hasło o obywatelskim nieposłuszeństwie nabrało właściwego znaczenia. Jeśli wyroki TK sprowadzają kwestię oczyszczania przeszłości naszego państwa do absurdu, to niech historycy zajmą się tym oczyszczaniem nie oglądając się na pohukiwania sędziów TK, którzy najwyraźniej oderwali się od rzeczywistości.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)