Free Your Mind Free Your Mind
101
BLOG

Jest dobrze, będzie jeszcze lepiej

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 52

Niedoszły premier Sikorski wraca zadowolony z Moskwy, jakby wydarzyło się coś ważnego, a tymczasem z tego, co się dowiadujemy, był tylko wesoły oberek (ewentualnie kazaczok), nic więcej. Chyba, że coś przeoczyłem. Czy coś konkretnego zostało ustalone?

"Będzie grupa ds. strategii współpracy. Będzie forum obywatelskie, którego pracami pokierują były ambasador Rosji w Polsce Leonid Draczewski i reżyser Krzysztof Zanussi. Będzie też komisja ds. trudnych. Po stronie rosyjskiej pokieruje nią rektor Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych Anatolij Torkunow, a polskiej - były minister spraw zagranicznych Adam D. Rotfeld - wyliczał Sikorski."

(http://www.tvn24.pl/-1,1536133,wiadomosc.html

Czyli konkretnie na rączkę, co będzie? Bo już jednego specjalistę od trudnych spraw niemieckich mamy, tzw. Wunderwaffe, z którego działań wynika jak na razie tyle, że Niemcy robią swoje, a my udajemy, że jest git-charaszo (haraszo?). To oczywiście cudowne (wonderful), że Zanussi znowu poprowadzi jakiś barwny korowód oraz że Rodfeld nad tym będzie też czuwał. Można by jeszcze S. Cioska na doczepkę, ale to pewnie byłoby za barwnie. Pytanie jednak podstawowe, co po tej wizycie ministra spraw zagranicznych, ponieważ wygląda ona raczej na jakiś zabawny rekonesans? Czekaj więc tatka latka, albo może odwiedziny D. Tuska w Moskwie odsłonią nareszcie jakąś kartę w polsko-rosyjskiej historii XXI wieku.

Wesoło było w Moskwie do tego stopnia, że Sikorski osobiście odtańczył parę figur z generałem J. Bałujewskim:

"Miałbym do niego tylko jedną prośbę: by straszył nas wojną atomową nie częściej niż raz na kwartał - ironizował szef polskiej dyplomacji."

To oczywiście też nas cieszy, że jak generalicja rosyjska straszy prewencyjnym atakiem jądrowym, to polski MSZ kula się ze śmiechu (a może śmichu), no ale poza tym radosnym nastrojem, co więcej? Czy bowiem nie zdarzają się sytuacje, kiedy samoloty rosyjskie robią sobie czasami przeloty po czyichś strefach powietrznych, a łodzie podwodne przepływy po czyichś wodach terytorialnych? A może i to jest powód do wesołego zawijasa i przytupu?

Tak czy tak wiemy, że na razie nic nie wiemy. O tarczy dopiero będą deliberacje i w Moskwie, i w Waszyngtonie, więc na razie można spać spokojnie. Można też spać cały czas. Chyba, że ktoś cierpi na bezsenność, to wtedy, dla jaj, oczywiście, bo i Rosjanie lubią pożartować i Polacy, i nawet inne nacje, można sobie wyskoczyć do stylizowanego na katownię KGB bunkra na Litwie (http://www.tvn24.pl/-1,1536138,wiadomosc.html). Jak się dobrze w euro zapłaci, to może nawet po starosowiecku po ryju dadzą. Cholera, to się nazywa nowoczesność.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Polityka