Stereotyp, że starożytni i średniowieczni papieże to głównie hipokryci i oszuści, nie znalazł potwierdzenia w tym przypadku: pierwszy następca św. Piotra okazał się właściwą osobą na właściwym miejscu. Chrześcijanie rzymscy nie mieli wątpliwości co do praworządności Linusa: jako dawny uczeń świętego Pawła Apostoła doskonale się nadawał na następcę św. Piotra.
Linus nie zawiódł oczekiwań swoich owieczek: powołał 15 biskupów, aby administrowali sakramentami oraz kontrolowali wspólnoty chrześcijańskie. Dziś to dla wielu z nas nic nadzwyczajnego. Ale mówimy o czasach, w których chrześcijanie byli mniejszością, a Kościół nie mógł liczyć na pomoc państwa. Wręcz przeciwnie – ze względu na prześladowania musiał działać w podziemiu. Znalezienie w takich warunkach piętnastu godnych zaufania ludzi do szeroko pojętej pracy duszpasterskiej było nie lada wyczynem. Linus tego wyczynu dokonał.
A gdzie rozpusta, grzech, hipokryzja? Nie te czasy. Próżno szukać w łóżku Linusa panien lekkich obyczajów - papież za bardzo kobiety szanował. Więcej, miał ambicję, aby tego samego szacunku nauczyć mężczyzn.Tym wsławił się jako pierwszy następca św. Piotra: skutki jego decyzji oglądamy w kościołach do dziś. To on zarządził, aby kobiety w trakcie obrzędów religijnych nie zdejmowały nakryć głowy, po to, żeby nie rozpraszały mężczyzn. Śmiało można więc powiedzieć o Linusie, że był papieżem, który ubierał kobiety wzrokiem ;)
Święty Linus został zamordowany przez pogan w 76 roku.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)