93 obserwujących
355 notek
1120k odsłon
8594 odsłony

"Jihad Legia" - antysemityzm?

Wykop Skomentuj58

Czy mamy do czynienia z antysemityzmem? Transparent był przecież skierowany przeciwko piłkarzom izraelskim.

 

 

"Stołeczna policja wyjaśnia incydent, do którego doszło w czwartek wieczorem podczas meczu Legii Warszawa z Hapoelem Tel Awiw. Na trybunie zajmowanej przez fanów Legii pojawił się wielki transparent "Jihad Legia". Materiały dot. tej sprawy trafią do prokuratury." - czytaliśmy przed kilkoma dniami w gazetach.

Pojawiły się zarzuty o antysemityzm i rasizm.  

Zdaniem szefa wydziału bezpieczeństwa na stadionach PZPN Andrzeja Bińkowskiego, warszawski klub może zostać ukarany przez europejską federację. "Nie ma wątpliwości, że konsekwencje będą. UEFA ze szczególną starannością przygląda się i karze zachowania antysemickie i rasistowskie" - informowała strona internetowa TVN. "Na pewno wywieszenie tego transparentu nie ujdzie Legii płazem. UEFA jest bardzo wyczulona na zachowania rasistowskie i antysemickie" - dodaje Mirosław Starczewski.

Nie chcę rozwodzić się tu nad samym zjawiskiem subkultury kibolskiej. Jest faktem, że w każdej epoce młodzi mężczyźni zawsze byli i zawsze będą najbardziej niebezpieczną grupą, która jeżeli nie zostanie mądrze pokierowana, będzie wyrażała się w agresji dla samej agresji i w kulcie ślepej grupowej lojalności oraz nienawiści do wspólnego wroga. W Polsce (i nie tylko) ci ludzie zostali zostawieni sami sobie i dlatego jest jak jest, czyli bardzo źle, a wszystko wskazuje, że będzie jeszcze gorzej. Zwłaszcza, że "kibole" zaczynają być wprowadzani do polityki, co obserwujemy obecnie, w okresie przedwyborczym.

Natomiast, na co chcę zwrócić uwagę, to nadużywanie zarzutów o antysemityzm i rasizm w sprawie tego transparentu.

Zarzut o rasizm w ogóle nie ma sensu, bo zagadnienie "rasy" nie ma nic wspólnego ani ze słowem jihad, ani z piłkarzami izraelskimi. Słowo "rasizm" bywa pojemne, ale nie aż tak.

Czy jednak mamy do czynienia z antysemityzmem? Transparent był przecież skierowany przeciwko piłkarzom izraelskim.

Jihad ma kilka znaczeń, ale ogólnie oznacza "walkę". Chodzi o wysiłek militarny mający na celu zniszczenie przeciwnika. Ze względu na swoje konotacje religijne, czasami jest tłumaczony jako "święta wojna". Fanatyczni muzułmanie prowadzili jihad przeciw innym muzułmanom, Żydom, Rosjanom, Brytyjczykom, Amerykanom - jihad jest po prostu walką z wrogiem. Współcześnie jihad to przede wszystkim terrorystyczna walka z Izraelem i USA.

Jakkolwiek więc jihad musi bezwzględnie kojarzyć się z terroryzmem i mordowaniem niewinnej i bezbronnej ludności cywilnej, także w Izraelu, nie jest to specyficznie antyizraelska czy antyżydowska, a więc antysemicka forma agresji. Gdyby napis głosił na przykład "Żydzi do gazu" lub "Hapoel do gazu" to byłoby to zdecydowane nawiązanie do tradycyjnych haseł antysemickich i wówczas sytuacja byłaby radykalnie inna. Natomiast sam jihad ze swojej natury antysemicki nie jest, a więc nie jest antysemicki transparent. Jest on wyrazem stadionowej "nienawiści" do przeciwnej drużyny, a nie akurat nienawiści do Żydów.

Wyrasta z patologicznej "filozofii" kibolskiej, w której "miłość" do własnej drużyny wyraża się najlepiej nienawiścią do drużyny przeciwnej. A ponieważ tym razem jest to akurat drużyna izraelska, autorzy transparentu znajdują w słowach "Jihad Legia" szczególnie brutalny sposób na wyrażenie swojej nienawiści i maksymalne sprowokowanie przeciwnika, wbicie mu szpili, co jest najwyższą formą popierania drużyny własnej. Pewną analogią - choć nie dokładną - mógłby być na przykład transparent z napisem "Blitzkrieg 1939" gdyby został pokazany gdzieś na stadionie drużynie polskiej.

Nie oznacza to wcale, że ten transparent kibiców Legii nie jest przejawem stadionowego zdziczenia. Zdecydowanie jest! - użycie słowa jihad to świadome nawiązanie do islamskiego fanatyzmu, który wyraża się w masakrowaniu niewinnych ludzi. Jednak równie zdecydowanie nie zakwalifikowałbym tego jako antysemityzmu. Nie każda nienawiść adresowana wobec Izraelczyków jest antysemityzmem.

A dlaczego to w ogóle takie istotne?

Dlatego, że nadużywanie słowa "antysemityzm" i stosowanie go w sposób nieodpowiedzialny, to bardzo niebezpieczne zjawisko. Od lat powtarzam, że tym słowem należy posługiwać się ostrożnie, że oskarżenia o antysemityzm trzeba dobrze i mądrze ważyć. Używanie słowa "antysemityzm" na lewo i prawo - takie to przecież łatwe i tak "dobrze świadczy" o szlachetnej postawie używającego - dewaluuje bowiem to słowo, a gdy dewaluacji ulega słowo, to - UWAGA, UWAGA! -  trywializacji ulega także samo zjawisko, które jest nazywane przez to słowo. Przestaje być ono traktowane serio.

To słowo tylko wtedy ma swoją oskarżycielską moc, gdy jest używane z powściągliwością, w sytuacjach jednoznacznych. Gdy zbyt łatwo i bez zastanowienia oskarża się o zachowania antysemickie, efekt jest odwrotny od zamierzonego. Przypomina się Ezopowa bajka o pastuszku i wilkach. Gdy okrzyki "antysemityzm!" słychać z jakichkolwiek powodów wątpliwych, rezultatem stanie się brak reakcji, gdy zagrożenie będzie naprawdę realne.

Po pierwsze, gdy każde chamskie i głupie zachowanie wobec Żydów określa się mianem "antysemityzmu", powstaje uzasadnione wrażenie, że antysemityzmowi przeciwstawiają się ludzie przewrażliwieni, przeczuleni, przesadni i zbyt szybcy w sądach. A takie wrażenie może tylko intensyfikować nieufność do tego słowa i nie może zmniejszyć, a jedynie może zwiększyć liczbę potencjalnych antysemitów.

Po drugie, gdy oskarżenia o antysemityzm wygłasza się zbyt pochopnie, a słowo "antysemityzm" jest używane zbyt łatwo i lekko przez oskarżających, zaczyna być traktowane zbyt lekko także przez oskarżanych. Oznacza to myślenie "jeżeli tak łatwo zostaćoskarżonym o zachowania antysemickie, to znaczy że tak trudno się przed nimi ustrzec. Po co więc w ogóle próbować?!". I znów, taka reakcja nie może zmniejszyć, a jedynie może zwiększyć liczbę potencjalnych antysemitów.

Przeciwstawianie się antysemityzmowi musi polegać więc także na dbaniu o to słowo, bo nie mamy innego, lepszego słowa na to zjawisko. "Dbać" oznacza - "stosować mądrze". Inaczej słowo, za którym - pamiętajmy! - stoją miliony ofiar Zagłady, przypominać będzie coraz bardziej wytartą, obiegową monetę o niskim nominale, która nie ma już prawie żadnej wartości.

 

Paweł Jędrzejewski

1 października 2011.

 

http://fzp.net.pl/opinie/jihad-legia-antysemityzm

Fot. www.fakt.pl

Wykop Skomentuj58
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale