93 obserwujących
355 notek
1120k odsłon
8652 odsłony

Krótka pamięć redaktora Blumsztajna

Wykop Skomentuj122

 Redaktor GW, usiłując bagatelizować obecność w koalicji 11 listopada grup odwołujących się do komunizmu, i zachwycających się rewolucją bolszewicką, mocno zaznacza obecność żydowskich organizacji w tejże inicjatywie.

 Podobno tylko mądry człowiek potrafi uczyć się na błędach. Niestety, po ostatnim komentarzu red. Blumsztajna, umieszczonym w Gazecie Wyborczej 7 listopada 2011, pewnym jest, że do tej kategorii ciężko zaliczyć wspomnianego dziennikarza Gazety Wyborczej. W krótkiej notce redaktor Blumsztajn nie uznaje przemocy oraz odwołań do totalitaryzmu obecnych w koalicji 11listopada, jako wystarczającego argumentu za odrzuceniem tej inicjatywy. Więcej, usiłuje wspomniane elementy bagatelizować. Zaskakujące, zważywszy, że jeszcze rok temu sam zwracał na te niebezpieczeństwa uwagę. Jednak krótka i wybiórcza pamięć to jedno. Dużo bardziej zaskakującym jest stopień w jaki Seweryn Blumsztajn potrafi ostentacyjnie mijać się z rzeczywistością, byle tylko uwiarygodnić swoje sympatie polityczne. I jak posługuje się przy tym cynicznie kwestią żydowską. Jest to o tyle dziwne, że wystarczy zajrzeć do dostępnych publicznie dokumentów, by zrozumieć do jakiego stopnia wizja Blumsztajna nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości.

Więc wypunktujmy tylko te najbardziej oczywiste „pomyłki” Blumsztajna. Redaktor GW, usiłując bagatelizować obecność w koalicji 11 listopada grup odwołujących się do komunizmu, i zachwycających się rewolucją bolszewicką, mocno zaznacza obecność żydowskich organizacji w tejże inicjatywie.

Żeby przedstawić „wiarygodność” Blumsztajna, zacytujmy same org. żydowskie:

Oto co czytamy na stronie Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej: „W latach ubiegłych ŻOOM był członkiem porozumienia 11 listopada. W tym roku - w związku z bardzo silnymi kontrowersjami związanymi z uczestnictwem radykalnie propalestyńskich/antyizraelskich organizacji postanowliśmy odmówić udziału w "Porozumieniu". Nasza decyzja spowodowana również była brakiem reakcji organizatorow na jawnie ksenofobiczne transparenty i hasła wznoszone przez organizacje zrzeszone w "Porozumieniu"”.

A oto oświadczenie najistotniejszej organizacji żydowskiej w Polsce, czyli Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie: "Biorąc jednak pod uwagę problem z uczestnikami marszu zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie, warszawska Gmina postanowiła nie opowiadać się po żadnej z nich, nie chcąc w ten sposób legitymizować antysemickich postaw żadnej z organizacji uczestniczących w marszu, a sposób udziału w świętowaniu niepodległości pozostawić indywidualnemu osądowi i sumieniu każdego z członków społeczności."

A oto co pisało np. Forum Żydów Polskich: „Dlatego walka z ekstremizmem nie powinna nigdy przybierać form charakterystycznych dla ekstremizmu. Bo przecież prawdziwym, jedynie skutecznym przeciwnikiem ekstremizmu nie jest ekstremizm po przeciwnej stronie ideowej, ale umiar. Ekstremiści - paradoksalne - pracują na korzyść swoich przeciwników. Zwiększają ich liczbę. Tylko umiar nie podsyca, ale wystudza nastroje ekstremalne i tylko on może wygasić fanatyzm. Tylko umiar może naprawiać to, co jest niszczone przez ekstremizm.”

Jednocześnie Blumsztajn usiłuje bagatelizować akty agresji i brutalnej, prymitywnej przemocy,  jakiej dopuszczali się członkowie organizacji tworzących kontrmanifestację 11 listopada (jak choćby pobicie dwójki młodych ludzi w pociągu przez grupkę uzbrojonych członków Antify). Oto co pisze w tym roku (!) redaktor Blumsztajn:

- „Obserwowałem kontrmanifestację w ubiegłym roku - blokujący nie atakowali narodowców. Poza zdyscyplinowaną, otoczoną przez policję grupą narodowców maszerującą ze sztandarami operowały ich bojówki atakujące blokujących(…) Nie mam żadnych informacji z ostatnich lat o ekscesach lewackich bojówek.”

Cóż przypomnijmy mu więc jego własne słowa, z otwartego spotkania w Krytyce Politycznej, tuz po marszu niepodległości w zeszłym roku: 

„Ja przez ten mikrofon słyszałem mowę nienawiści. Oczywiście nikt nie kontrolował tych ludzi, którzy tam mówili. Ale ja tam słyszałem, najbardziej charakterystyczny moment to było o tych szczurach, które zeszły na dół schodami i idą dołem. Ale były tam inne takie momenty, i to było bardzo bolesne, bo jest to jednak jakieś przybliżanie się do naszych przeciwników. Ten język nienawiści jest jakimś problemem i on drąży nas (…)”

Dalej, na temat przemocy:

„Ja się obawiam, że dla wielu z nas, dla wielu ludzi z tej koalicji ważniejsze jest żeby się napieprzać z tymi neofaszystami, niż żeby kierować swój message do wszystkich innych ludzi.”

dalej

„ale chciałem was uświadomić, że jak się zbiera ludzi, kształtuje ludzi do bicia innych, a po to się zbiera antifę, to z tego mogą być bardzo niedobre rzeczy. To jest bardzo niebezpieczne.”

Wykop Skomentuj122
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale