n.waldemar n.waldemar
80
BLOG

Projekt 20-lecia: na emeryturę idzie każdy kto chce

n.waldemar n.waldemar Polityka Obserwuj notkę 16

W swoim ostatnim poście na bblogu portalu Money.pl
http://waldemarnowakowski.bblog.pl/

pisałem, że społeczeństwo jest coraz bardziej zmęczone: zagrożeniem bezrobociem, nienajlepszymi warunkami w pracy [m.in. ponad 50% stanowisk pracy komputerowej nie odpowiada normom], ludzie są wypaleni i przepracowani. Wśród młodzieży szerzy się destrukcyjne dla młodej psychiki i irracjonalne bezrobocie będące brakiem korelacji między edukacją a gospodarką.

W tamtym tygodniu Dziennik.plprzyniósł sensacyjną wręcz informację, że minister J. Fedak przygotowuje projekt, który zakłada możliwość przejścia na emeryturę w każdym wieku.

http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article506458/Polacy_pojda_na_emerytury_kiedy_zechca.html

Należy poprzeć tę inicjatywę – jako jedną z najsensowniejszych ustaw w tym rocznicowym 20-leciu rozpoczęcia przemian demokratycznych.

A/  Raz, że państwo w zasadzie nie powinno narzucać wieku emerytalnego. Przy obecnej fluktuacji bezrobocia i wielu regionach bezrobocia strukturalnego – utrzymywanie sztucznej granicy przejścia na emeryturę 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet nie ma sensu. Dla wielu ludzi praca w obecnych warunkach w Polsce jest ponad wytrzymałość psychiczną i fizyczną organizmu. Należy poprzeć tę inicjatywę – jako jedną z najbardziej prospołecznych ustaw w tym rocznicowym 20-leciu.

B/  Zwolnią się też miejsca dla młodzieży – absolwentów szkół zawodowych, średnich i wyższych.

C/  Jednocześnie spadło realnie przeciętne wynagrodzenie  w porównaniu z 2008 (Aleksandra Fandrejewska:Realnie zarabiamy mniej niż roku temu, „Rzeczpospolita” 17.12), a EUROSTAT twierdzi, że emigracja zarobkowa zwiększyła się o ponad 15 tysięcy osób w porównaniu z okresem analogicznym w ub.r. (Fandrejewska, A. Kurowska, jak wyżej: „Polacy nie przestają wyjeżdżać za chlebem”)

Gdyby jeszcze pozostawił tym współczesnym emerytom możliwość dorobienia – byłoby wyśmienicie

Przecież to są często ludzie bardzo aktywni zawodowo, twórczy naukowo, kulturalnie.

Co tutaj dużo mówić i za przeproszeniem „owijać” – po tych 20 latach część pokolenia 50 i 60-latków ma już dość. Są zmęczeni.

Bohaterowie są zmęczeni – można rzecz za tytułem słynnego filmu.

Zmęczenie i zbiednienie społeczeństwa idzie w parze ze spekulacją walutą w Polsce, założonym długiem budżetowym, zwiększającym się długiem zewnętrznym


Tymczasem na giełdzie trwa spekulacja złotym opłacalna dla graczy:

http://waluty.onet.pl/czy-polska-utracila-kontrole-nad-zlotym,18893,3062459,1,prasa-detal
Jednocześnie połowa Polaków nie ma do pierwszego
http://finanse.wp.pl/kat,102634,title,Polacy-i-Irlandczycy-najbardziej-odczuli-skutki-kryzysu,wid,11718841,wiadomosc.html?ticaid=19317
I zarabia mniej niż średnią krajową:
http://biznes.interia.pl/news/ponad-polowa-polakow-dostawala-mniej-niz-srednia,1402378
Cezary Mech twierdzi, że jest to skutek błędnych decyzji rządu:
http://www.gazetafinansowa.pl/index.php/component/content/article/32/3007-niespenione-obietnice-koalicji-po-psl-.html

Obecną nieciekawą sytuację komplikuje fakt, że brak jasnych wyliczeń co do budżetu: PIS twierdzi, że dług budżetowy wynosi 97 mld złotych, rząd – że 52 mld.

Brak też precyzyjnych wyliczeń wysokości długu zewnętrznego: Paweł Dobrowolski z Instytutu Sobieskiego twierdzi, że jest o wiele większy niż podaje się oficjalnie. Co za tym idzie – nasze zadłużenie jako podatników Skarbu Państwa z powodu rosnącego długu wzrasta.

Obawiam się, że podliczenie ponad dwuletniej kadencji rządu PO-PSL jedynie w zakresie zwiększenia długu zewnętrznego może dać bardzo nieprzyjemny efekt: same baterie „Patriot” plus pożyczka z Banku Światowego to już około 20 miliardów dolarów.

Trochę długo z tymi danymi – ale to zaledwie 5% księgowości.

Co wynika z tych danych? Niestety wniosek popierający tezę o tym, że lepiej dać możliwość pójścia na wcześniejszą emeryturę niż tego nie zrobić:

-większość obywateli pracuje, żeby nie zarobić do 1-szego,
-ma mniej niż przeciętna pensja,
-bezrobocie wśród młodzieży nadal olbrzymie,
-samo bezrobocie trwa już 18 lat od 1991 roku (to już epoka proszę Państwa!),
-szerzy się w wielu regionach kraju beznadzieja, zwłaszcza w regionach strukturalnego bezrobocia,
-wartość wynagrodzeń spadła wciągu roku o 3,2% z powodu inflacji,
-ludzie są wypaleni w ¼ czynnej zawodowo populacji, a w 80-90% skarżą się na dolegliwości związane z pracą przy komputerach,
-rosną społeczne nierówności, nie tolerowane w żadnym okresie historycznym jakie znamy z dziejów,
-i trwa opłacalna dla spekulantów finansowa gra na giełdzie – pomimo kryzysu...

Lepiej chyba umożliwić wcześniejszą emeryturę niż gromadzić w ludziach brak jakiejkolwiek nadziei.


Oczywiście powinna być wyznaczona jakaś granica wiekowa, w której można odejść na emeryturę – zbyt duża ilość młodych emerytów też nie byłaby pożądana.

Dyskusja w tym temacie obywateli, posłów, RPO i organizacji społecznych byłaby wielce pożądana.

n.waldemar
O mnie n.waldemar

Koziorożec: twórczy, odważny, konsekwentny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka