Prawie wszystkie zioła lecznicze będą niedostępne na terenie Unii Europejskiej od 1 kwietnia 2011. będą traktowane tak jak sztuczne farmaceeutyki. Koszt rejestracji jednego zioła będzie więc taki sam: od 370 do 550 tysięcy złotych.
Jest to oczywisty zamach „Wielkiej Farmacji” jak się ją ironicznie już określa na prawa pacjentów i prawa człowieka.
Jest to pomysł tak horrendalny, że trudno go komentować.
Co na to polscy europarlamentarzyści ? Czy protestowali? A jeśli nie dlaczego nie protestowali?
Co komu są winne zioła, które używane są od starożytności do zapobiegania chorobom, leczenia i rehabilitacji? Herbatki miętowe i ziołowe – komu przeszkadzają? A miłorząb? A kozieradka? A jaki będzie los kminku? A arcydzięgiel litwor?
Co na to polscy lekarze?
Tyle pytań.
937
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (13)