Mamy rok wyborczy a problemów nie ubywa do rozwiązania, wydaje się, że nawet ich przybywa. I partie polityczne oraz społeczeństwo będą musiały się do nich ustosunkować. A oto najważniejsze w mojej opinii problemy roku 2011, które mogą stanowić główne osie dyskusji wyborczej:
A/ emerytury
Społeczeństwo jest podzielone, część popiera obecne rozwiązanie, część je gani. W zasadzie nikt nie rozmawia z przyszłymi emerytami na prosty temat: co oni sądzą o swoich przyszłych emeryturach. Przecież jakieś sondy uliczne w mediach, czy rankingi nie są jakimkolwiek wiarygodnym materiałem do analiz. Ciekaw jestem jak partie z tego wybrną?
B/ edukacja
Kilkakrotnie już pisałem – i nie tylko przecież ja – że system kształcenia nie odpowiada całkowicie realiom życia w kraju i produkuje masy bezrobotnych absolwentów. Ostatnio podano, że 52% absolwentów jest bez pracy na samym wejściu w życie dorosłe. Również polska nauka jest absolutnie niekonkurencyjna w porównaniu z Niemcami czy Włochami – dane na ten temat podawał przedwczorajszy serwis PAP.
C/ bieda i wykluczenie - trwała stratyfikacja?
Czy model państwa i kraju ma mieć trwale taki obraz społeczeństwa – podzielonego na bogatych i biednych, z których tylko ci pierwsi tylko się bogacą i mają szanse? A jeśli ma się zmienić to na jakich zasadach i kto ma to zrobić?
D/ koleje i drogi.
Stan kolei i autostrad jest jaki znamy. I tutaj tylko ręce póki co można rozłożyć. Ukraina już zdążyła z nowoczesną koleją na Euro 2012 – polskie koleje nie.
E/ gdzie podziały się normalne żarówki?
I co na to nasi europosłowie?
F/ emigracja zarobkowa: maj 2011 Niemcy, Austria
Pomimo emigracji zarobkowej w kraju nadal istnieje brak miejsc pracy. Kiedy polityka gospodarcza zacznie tworzyć miejsca pracy?
Na wyborach na pewno cieniem położy się smoleńska katastrofa, podwyżki cen na energię elektryczną dla gospodarstw domowych oraz na inne produkty. W sumie – politycy będą mieli bardzo twardy orzech do zgryzienia. Czym i jak będą przekonywać wyborców zobaczymy już wkrótce.
130
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze