No proszę- dziadki z Lady Pank- napisały pieśń buntowniczą..
Rychło w czas- co wytknął im Budzy z Armii..
Za PRL- ulubieńcy merdiów- pełno ich było wszędzie.. Jakoś sie wtedy nie buntowali.. A przepraszam- Panas- pokazał ptaka na koncercie dla dzieciaków- tylko co to był za bunt?
Żałośni sa ci emeryci- czas juz ze sceny zejść jak śpiewa kolejna " gwiazda "- Perfekt..
Kudy tym naszym pseudorockmanom- do Rolling Stonesów.. Tamci w sumie juz grubo ponad 250 lat mają- a wciąż w formie.. Kilka ostatnich płytek Stonesów jest naprawdę niezłych..
Wracając do tematu Lady Pank.. Nie jest to zaden ROCK jeno żałosny popeliniarski pseudorock.. Tekściory pisane na zamówienie.
Dezerter chyba taką pulpę nazwał"słodka płukanka mózgowa"- albo Maleńczuk- głowy nie dam.
Rozumiem sentyment dzisiejszych trzydziestokilkulatków- ale na Boga.. Przecież pierwsza płyta Lady- jest ZERŻNIĘTA z nagrań The Police!!!! Kto nie głuchy- usłyszy...A póżniej wcale nie było lepiej.
Z lat osiemdziesiątych- to do tej pory grają i nieżle jeszcze dają czadu- Armia, Dezerter, Janerka, Voo Voo.
Lepiej niech sobie Panas i Bo dadzą siana- bo żałosni się stali strasznie...


Komentarze
Pokaż komentarze (29)