Dziś nasza TV pokazała naprawdę niezły film.
"Dym" Wanga - z genialną kreacją jednego z najbardziej niedocenionych aktorów- Harveyem Kietelem..
Obejrzałem sobie ten film juz któryś raz.. Perełka..
Niby nic się nie dzieje- ale wciąga.. Spokój - chwytanie chwili..
Niejako drugą częścią "Dymu" jest "Brooklyn Boogie"..
Brooklyn jest chyba nawet lepszy .. W różnych epizodach przewija się cała grupa niezłych świrów- Jarmush- palący ostatniego papierosa, człowiek w dziwnych okularach- czyli Lou Reed, John Laurie..
To co łączy Dym z Brooklyn Boogie- to oprócz Harveya- który koncertowo gra w jednym i drugim- polski akcent- zdjecia sa autorstwa Adama Holendera. Wyczuwa sie inne myślenie obiektywem.. Zreszta "polska mafia operatorów " w Fabryce Snów- jest dośc liczna..
Harvey- to jeden z moich ulubionych aktorów.. W "Złym poruczniku" Ferrary - zagrał niesamowicie. Totalny czad.
Co ciekawe- filmy które wymieniłem , można było kupić za niewielką kaskę w Polsce- bo były dołączane do różnych gazet.
Temat filmów dorzucanych do gazet jest ciekawy. Można sobie za naprawdę rozsądne pieniądze zebrać zacną kolekcję.. Nie potrzeba ściągac divixów.
Zreszta Bogiem a prawdą- to lata 90te były okresem w którym jeszcze powstawały naprawdę dobre filmy.. Po nich nastał czas posuchy- trwa do dziś.. Ostatnim chyba WIELKIM FILMEM - była "Gorączka" z De Niro i Pacino... Film totalny.. Genialne kino- od pierwszej minuty do ostatniej..
Filmów kręconych teraz- nie da się ogladać.. To oczywiście moje zdanie- ktoś może mieć odmienne- no i fajnie..
Te cztery tytuły wymienione w tym tekście- POLECAM. Kawałek dobrego kina..


Komentarze
Pokaż komentarze (27)