Ale cyrk..
Podobno ktoś oferował 40tysięcy za łepetynę Najsztuba..
Jakoś nie chce mi się wierzyc w prawdziwość tego newsa... Przecież Najsztub, Żakowski i inne "gwiazdy" to żenua a nie dziennikarze..
Cała ta "aferka" z śląską mafią- to nic innego jak odgrzewanie nazwiska Najsztuba.. Nieważne co piszą- ważne by nazwisko było poprawnie.. No i "zagrożenie " ze strony mafii- jakoś ma uwiarygodnić tego człeka..
Najsztub to typowy "dzieciak mentalny Adasia M." podobnie jak jego kolega- Żakowski czy Lis..
Ciekawe czy "przekrój" zwiekszy sprzedaż..


Komentarze
Pokaż komentarze