Rozwalił mnie wpis Suwnicowego na blogu Nicponia..
Jak się zaperzył że w playliście Artura znajdują się Clash , Doorsi i Joplinka..
Chłopie- tak się składa że w sztuce ten kto patrzy na poglady polityczne twórcy- i z miejsca odrzuca dzieła tych co myślą inaczej- to jak dla mnie idiota pełną gębą..
Jestem prawicowcem- liberałem..
Komuny nienawidzę..
Jeśli zaś o sztukę chodzi.. Nie patrzę na to czy ktoś jest prawicowy, lewicowy czy centrowy..
Ważne żeby robił sztukę na poziomie..
Jeśli ktoś jest Artystą to jego dzieło się obroni..
Tak się składa że Clash byli lewakami- ale czy to sprawia że musze wywalić London Calling do kosza? Płytka jest po prostu genialnie zrobiona..
Morrison z Doorsów był ćpunem - ale poetów ćpających było wielu.. Muza Doorsów nie straciła przez to że Morrison był autodestrukcyjny..
Jimi Hendrix też łoił na potęge, ale nie zmienia to faktu że na gitarze walczył genialnie.. Piekne piosenki pisał i cudnie- z serduchem grał na gitarze..
W świecie Jazzu- który to gatunek wręcz uwielbiam, cała czołówka - Davis, Coltrane, Parker, Armstrong ,Chet Baker i inni łoili różne wspomagacze- na maksa.. No ale jaką muzę robili- to kosmos..
Nawet nasz Tomasz Stańko- Artysta genialny- miał czas że wódę chlał ostro.. Nie zmienia to faktu że to co nagrał- ma siłe tsunami..
Przykładów gdy ktoś o lewicowych poglądach- idiota w sprawach polityki- był geniuszem jak chodzi o Sztukę- można wskazać wiele..
Picasso, Marquez, Davis , U2, Clash, Van Morrison,Lou Reed, to tylko kilka przykładów...


Komentarze
Pokaż komentarze (34)