Dziś w TVP Kultura- cały dzień brednie pseudospeców o Ekologi..
Naszła mnie taka refleksja o "ekologach" jako uzytecznych idiotach koncernów- w momencie jak rozmowa w studio- zeszła na temat żarówek energooszędnych..
Ciekawe ile koncerny produkujące popularne świetlówki- dają przeróżnym ekooszołom, za reklamę?
Jakoś żaden z typów zachwalających ten "ekologiczny produkt" nie zajaknął się że w świetlówkach wykorzystuje się RTĘĆ..
Sprawcą dzisiejszgo cyrku pt."artyści ratuja Ziemie" jest Al Gore. Ten sam który dostał Oskara.. Kumpel Clintona, bredzący o "zagrożeniu efektem cieplarnianym" i nawołujący do tego żeby "oszędzać energię".. Oszczędzanie w wykonaniu Ala polega na tym ze w swej posiadłości w USA- zużywa kilka razy więcej prądu niz przecietna amerykańska rodzina.. Która- zużywa kilka razy więcej prądu od rodziny z Polski..
Wszelakie akcje- "ekologiczne, pomocowe- dla Afryki, czy Kosowa" gdzie stada artystów promują swój wizerunek- sa dla mnie śmieszne..
No ale tak się składa że artyści są podatni na lewicowe idee..
Doskonałym przykładem artysty prezentującego takie podejście- jest Bono- z U2.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)