Rosja była, jest i pozostanie dziczą..
Jak nazwać kraine w której większość społeczeństwa uwielbia Putina, Stalina..
Gdzie pogarda dla życia obywateli- nie zna końca..
Rosjanie nie potrafią życ jak wolni ludzie- muszą mieć nad soba knut..
Sentyment do Carów, do Stalina- czyli do typków co to ich krótko trzymali za twarz.. Teraz Putinuszka tak robi- i rosjanie go wielbią..
Ostatnio znowu w Polsce sporo zafrasowanych typków- troszczy się o sytuację w tej Barbarii.. Ostatnim przykładem jest towarzysz z GazWyb.
Przeraził się bo zobaczył kilka zdjątek z "kursów" ruskich nacjonalistów..
Ciekawe dlaczego towarzysze z Wybiórczej- nie krzyczą o wybrykach antysemickich w Rosji.. Przecież obok "Czarnych" czyli ludzi z Kaukazu- druga grupą znienawidzoną tam sa Żydzi..
W sumie ja tam im się nie dziwię- bo to przeciez tam - pomysł chorego Żyda- wcielano w życie..Koszt tego "eksperymentu" to miliony ofiar.. Niektórzy paiętają..
Reszta- którym wóda wypaliła mózgi- wielbi zbrodniarza ...Putin to cyniczny bandyta- dzikus w garniturze od Armaniego.. Stary kagiebowiec wykreowany na męża stanu..
Choć może to nie tylko wpływ wódy.. Może to cos w genotypie rosjan- ta miłość do ciemięzcy? Tęsknota za knutem, porządkiem i "wielką Rosją"..
Dobrze sytuację w Rosji opisała pewna polska dziennikarka- w książce "Pandrioszka".. Ostatnio czytałem ksiązkę Litwinienki- i tez włos na głowie się jeżył..
Trza strzec się Rosji- bo to nieobliczlny ,agresywny zwierz- który liczy się tylko z argumentem siły.. Z nimi trzeba krótko.. Po dobroci- to mozna dyskutowac z ludżmi cywilizowanymi, a nie z bandytami.. Gangster rozumie tylko argument w postaci strzału w ryj..
Niestety do tej pory- polityka stosowana wobec Rosji w Polsce i Europie- prowadzona była na kolanach.. "Nie drażnić niedżwiedzia".. Te wszystkie "przyjacielskie gesty" wobec Rosji sprawiały tylko że co raz to mocniej pijany niedżwiedż zaczynał szaleć..
Misiek teraz zwariował dokumentnie.. Wydaje mu się że jest wciąż imperium - a tak naprawdę to kolos na glinianych nogach.. Wystarczyło jedno VETO Polski- i misio starcił duużo kaski.. To ich zabolało.. Nie tylko ich- ale i ich "najlepszych przyjaciół" czyli Niemców też to uderzyło po kieszeni..
Dlatego Rosja uruchomiła w Polsce swą "agenturę wpływu" i dąży do przetasowań na naszej scenie politycznej.. W tym zamiarze wspomaga ich nasz niemiecki "przyjaciel"..


Komentarze
Pokaż komentarze (4)