Według młodych idealistów- to działanie "dla dobra wspólnego".
Według mnie to GRA.
Polityka to wbrew temu co myśli spora część społeczeństwa- nie zabawa grzecznych dzieci- tylko Gra w której chodzi o to by zwycięzyć.. Polityki nie uprawia się w białych rękawiczkach, ci co tego próbowali- polegli już dawno..
W Grze pt.Polityka chodzi o kształtowanie rzeczywistości na sposób i wyobrażenie zwycięzcy.. Przegrani moga najwyżeć skomleć..
W Polsce sporo ludzi myśli ze da się uprawiać politykę nie brudząc rąk.. Błąd..
Macherzy od kształtowania łepetyn młodego pokolenia- odnieśli duży sukces- bo naprawdę sporo młodych ludzi zostało zaczadzonych fałszywym obrazem rzeczywistości.. Za to zaczadzanie , ugniatanie mentalne- odpowiadają przekaziory będące ostatnie kilkanaście lat we władaniu michnikopodobnych stworzeń- nie nazwę ich dziennikarzami, bo z prawdziwym dziennikarstwem mają niewiele wspólnego..
Merdia będące we władaniu wychowanków"ludzi rozumnych" mają na sumieniu cos gorszego od roznoszenia dżumy i cholery- mianowicie zainfekowanie umysłów całego juz praktycznie pokolenia..
Dzięki ich działaniom- młodzież uważa Jaruzelskiego za "bohatera", Wałęse za "bohaterskiego elektryka co to SAM rozwalił komunę" a Adama M. za krynicę mądrości..
Nie docieraja do tych mlodych ludzi ŻADNE racjonalne argumenty na to że ich "bohaterowie" nie maja tak nieskalanej przeszłości jak to im klarowała Gazbzdura Wybiórcza..
Oduczenie samodzielności myślenia- to owoc zadżumienia wybroczynami z łepetyn "ludzi rozumnych".. Niestety wyplenienie tego z umysłów dzisiejszych 20-30 latków to praca na wiele lat..


Komentarze
Pokaż komentarze (3)