Korzyści z posiadania wpływów w Sejmie są olbrzymie. Od wpływu na kształt ustaw do wiedzy o planowanych działaniach np.na rynkach finansowych..
Dla takich to korzyści warto jest być w dobrej komitywie- i warto ryzykować...Nawet powiadomienie Leppera.
Pan Krauze jest jednym z tych biznesmenów którzy nieżle obłowili się na państwowych przetargach..
Oprócz kasy - mógł uzyskać coś o wiele cenniejszego.. Jego firma która informatyzowała różne instytucje państwowe- mogła zgromadzić potężny bank danych o naszym kraju..
Dzisiaj INFORMACJA jest cenniejsza od złota..
Andrzej Lepper- to postać tajemnicza.. Na pierwszy rzut oka- cham w gumiakach, po dokładniejszej analizie- szczwany gracz..
Ciekawe kto przemodelował Leppera, że z prymitywa z kłonicą- wykuto nieomal "męża stanu" któremu z ręki dziś jedzą przekaziory.. Widać fachową ręke..
Za Lepperem MUSI ktoś stać , ktoś o bardzo dużych wpływach i z wielką kasą.. Nie wierzę w samoistne przeistoczenie Andrzeja L.
Trochę światła na postać byłego vice- rzuca przyznawanie mu "doktoratów" różnych przedziwnych "szkół wyższych " na wschodzie...
Pytanie o powiązanie świata polskiego "wielkiego biznesu" i polityki, to temat na potężną książkę..
Faktem jest że sieci powiązń istnieją i że Kaczyński zaczął robić coś co naruszyło równowagę..


Komentarze
Pokaż komentarze (21)